Młoda gwiazda Barcelony wygwizdana. Potężna nienawiść. "Nie miałoby to sensu"

Gavi, pomocnik FC Barcelony, był bardzo wygwizdywany podczas wyjazdowego, wygranego 2:1 starcia z Realem Betisem. Hiszpańscy dziennikarze zastanawiają się, dlaczego tak się stało.

Gavi w środowy wieczór był jednym z najlepszych zawodników meczu. Po końcowym gwizdku chwalił go Xavi, trener FC Barcelony. - Zagrał naprawdę znakomicie. Widzę Gaviego w jego nowej koszulce z numerem 6 i to mnie uszczęśliwia. To nostalgiczne, bo nie mogę już nosić koszulki z tej numerem. Myślę, że Gavi będzie nosił przez wiele lat - powiedział Xavi.

Zobacz wideo Krzynówek wskazał wzór dla Santosa. "Szatnia była razem z nim"

"Nie miałoby to sensu"

Gavi w każdym kontakcie z piłką i przede wszystkim, jak schodził z boiska w 84. minucie (zastąpił go Ferran Torres) był wygwizdywany przez kibiców Betisu. Żaden z piłkarzy FC Barcelony nie otrzymywał aż tak głośnych gwizdów.

Dlaczego Gavi był wygwizdywany? To nie do końca jest jasne. - Przede wszystkim należy przypomnieć, że Andaluzyjczyk przez dwa sezony grał w młodzieżowej akademii Betisu. Stamtąd przeniósł się do FC Barcelony. Klub z Katalonii „zdobył" go po tym, jak chłopiec strzelił kilka goli w turnieju przeciwko drużynie Barcelony - pisze hiszpański dziennik "Sport".

Hiszpańscy dziennikarze dodają jednak, że to raczej nie jest prawdziwy powód gwizdów na reprezentanta Hiszpanii. - Minęło bardzo dużo czasu i nie miałoby to sensu, gdyby kibice Betisu pamiętali o tym i uważali to za zdradę - dodaje "Sport".

Być może wpływ na takie zachowanie fanów miał faul, który wykonał Gavi na samym początku spotkania. Pomocnik FC Barcelony w dość ostry sposób potraktował Aitora Ruibala i nie otrzymał od sędziego za to przewinienie nawet żółtej kartki.

Gavi w tym sezonie zagrał w FC Barcelonie w 29 spotkaniach. Zdobył jednego gola i miał pięć asyst. 18-letni piłkarz ma już na koncie siedemnaście występów w reprezentacji Hiszpanii. Jego bilans to: trzy bramki.

FC Barcelona po 19. kolejkach ma 50 punktów i prowadzi w tabeli Primera Division. W niedzielę zmierzy się u siebie z Sevillą. Początek spotkania o godz. 21. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.