Barcelona potrzebuje wzmocnień. Znaleźli dwóch piłkarzy w Bundeslidze

FC Barcelona już przygotowuje się do zimowego okienka transferowego. Priotytetem władz klubu jest wzmocnienie boków obrony. Według hiszpańskich mediów wytypowani do tego są zawodnicy, grający obecnie w Bundeslidze.

Barca latem poczyniła spore inwestycje, ale nie wszystkie pozycje udało się odpowiednio wzmocnić. Największą bolączką dla Xaviego pozostają boki obrony. Kilka miesięcy temu do klubu trafili Hector Bellerin oraz Marcos Alonso, ale ten pierwszy nie spełnia oczekiwań. Klub rozgląda się już na rynku transferowym w celu zakontraktowania nowego zawodnika.

Zobacz wideo Oto przyszły bramkarz reprezentacji Polski. "Ma charakter, poczucie własnej wartości"

Nietrafiony wybór

Hiszpan trafił na Camp Nou z Arsenalu bez kwoty odstępnego, a umowę podpisał do końca obecnego sezonu. Do tej pory wystąpił w pięciu spotkaniach - trzy w La Liga oraz dwa w Lidze Mistrzów. Ostatnio, przy problemach Julesa Kounde, miejsce na prawej flance defensywy zajął nawet Alejandro Balde, nominalny lewy obrońca. Młodych wychowanek Barcelony poradził sobie bardzo przyzwoicie na nowej pozycji. 

Pociąg przyjedzie po raz drugi?

Klub z Katalonii szuka jednak nowych rozwiązań. Zdaniem "Mundo Deportivo" jednym z kandydatów do trafienia na Camp Nou jest Thomas Meunier. Zawodnik Borussii Dortmund był już obiektem zainteresowań Barcelony w styczniu oraz latem, lecz oferta nie była satysfakcjonująca dla klubu z Niemiec.

- Szukali sprawdzonego bocznego obrońcy, silnego fizycznie, kompletnego zawodnika i za akceptowalną cenę, biorąc pod uwagę ich sytuację finansową. Jednak z Dortmundu zadzwonili do mnie i powiedzieli mi: "Przykro mi, nie możesz odejść" - wyznał 31-latek dla HLN Sport. - Barca to pociąg, który pojawia się tylko raz w życu - wyznał wówczas rozżalony. Jego kontrakt z Borussią obowiązuje do 2024 roku.

Xavi ma problem. Klęska urodzaju w FC BarcelonieXavi ma problem. Klęska urodzaju w FC Barcelonie

Belg ma potencjalną konkurencję w postaci Benjamina Pavarda. Francuz trzy lata temu podpisał umowę z Bayernem do 2024 roku, ale nie zamierza jej przedłużać. Bawarczycy chętnie sprzedaliby zawodnika, aby jeszcze coś na nim zarobić. Zdaniem hiszpańskiego "Sportu" z otoczeniem zawodnika kontaktowała się zarówno FC Barcelona, jak i Real Madryt. "Królewscy" również rozglądają się za prawym obrońcą z uwagi na zaawansowany wiek Daniego Carvajala. 

Kwota, którą Bayern będzie żądać za 26-latka nie będzie wygórowana również z uwagi na jego chłodne relacje z klubem w ostatnim czasie.

Więcej o: