Giganci biją się o wielki talent. Ojciec potwierdza plotki. "Podejmiemy decyzję"

Endrick trafi do Realu Madryt? O takiej możliwości informowali dziennikarze "Marcy". Redakcja podkreślała, że mistrzowie Hiszpanii są już na ostatniej prostej do zakontraktowania Brazylijczyka. Takim doniesieniom zaprzeczył ojciec 16-latka. - Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Nic nie jest przesądzone ani w kontekście Realu Madryt, ani innego klubu - podkreślił krewny Endricka.
Brazil Soccer
Fot. Andre Penner / AP Photo

Endrick zapisał się na kartach historii. Napastnik Palmeiras zaliczył nie tylko pierwszą asystę, ale i bramkę w seniorskiej piłce. Wpisał się na listę strzelców w wieku zaledwie 16 lat, trzech miesięcy i czterech dni. Tym samym stał się najmłodszym zdobywcą gola w historii klubu, a także brazylijskiej ligi, o czym więcej pisaliśmy ->>> TUTAJ. Nic więc dziwnego, że piłkarz zbudza zainteresowanie największych drużyn. Już w styczniu media informowały, że zawodnik może trafić do FC Barcelony. Później pojawiły się doniesienia, że do walki o Endricka włączyło się PSG i Real Madryt. Teraz do tych plotek odniósł się ojciec piłkarza.

Zobacz wideo Spotkanie na szczycie w Rakowie. "Rywale aż kipieli"

Endrick blisko Realu Madryt? Ojciec dementuje plotki

Przed tygodniem dziennikarze "Marcy" poinformowali, że liderem wyścigu o podpis Brazylijczyka, jest Real. Mistrzowie Hiszpanii mieli już nawet dojść do porozumienia w sprawie wykupu napastnika. Choć władze Palmeiras żądają 60 milionów euro, to madrycki klub może liczyć na niższą cenę - mowa o 30-35 milionach euro.

Później redakcja przekazała, że rozmowy transferowe nabrały rozpędu. Przedstawiciele Realu udali się do Sao Paulo, aby przedyskutować ruch z udziałem Endricka. Wszystko więc wskazywało, że to mistrzowie Hiszpanii są najbliżej zakontraktowania Brazylijczyka.

Teraz do tych doniesień odniósł się ojciec piłkarza, a zarazem jego przedstawiciel. Krewny Endricka zapewnił, że póki co każda z europejskich drużyn ma równe szanse na pozyskanie syna. - Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Nic nie jest przesądzone ani w kontekście Realu Madryt, ani innego klubu. Nie wybraliśmy żadnej drużyny - podkreślił ojciec, a jego słowa przytoczył Fabrizio Romano.

- O przyszłości Endricka zadecydujemy w ciągu najbliższych miesięcy. Syn trafi do tego klubu, który spełni oczekiwania Palmeiras i przekona nas do swojego projektu. To właśnie ten klub podpisze kontrakt z Endrickiem - zakończył.

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Co ważne, Brazylijczyk może trafić do europejskich zespołów dopiero w 2024 roku, a więc gdy osiągnie 18. lat. Tak stanowią przepisy FIFA. Ten sezon napastnik spędzi na pewno w Ameryce Południowej. Endrick do tej pory rozegrał pięć meczów w seniorskiej drużynie Palmeiras, w których zdobył trzy bramki i zaliczył jedną asystę. Obecnie Palmeiras ma na koncie 77 punktów i jest liderem tabeli brazylijskiej Serie A. Nad drugim Internacional ma 13 punktów przewagi i jest już pewny mistrzostwa kraju. 

Więcej o: