FC Barcelona ma za sobą nieudany tydzień. Kataloński zespół najpierw zremisował 3:3 z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów (czym niemal zaprzepaścili szanse na awans do 1/8 finalu), a następnie przegrał 1:3 z Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabeu w La Liga. Władze klubu nie tylko skupiają się na ratowaniu obecnego sezonu, ale myślą także o kolejnych. Jak donoszą dziennikarze "Sportu", w stolicy Katalonii trwają dyskusje na temat składu drużyny Xaviego Hernandeza na kolejne lata.
Dokładnie rok temu rozmawiano o przedłużeniu kontraktów Pedriego oraz Ansu Fatiego. Z kolei w styczniu przyszła kolej na Ronalda Araujo oraz Gaviego. Ostatecznie cała czwórka podpisała długoletnie umowy z Barceloną.
W tym roku w podobnej sytuacji znajduje się pięciu piłkarzy. Mowa o Marcosie Alonso, Inakim Penie, Memphisie Depayu, Hectorze Bellerinie oraz Sergi Roberto. Ci zawodnicy są związani z katalońskim klubem do końca czerwca 2023 roku. I jak donosi redakcja "Sportu", władze klubu rozpoczęły już rozmowy na temat przedłużenia współpracy.
Zdaniem zagranicznych dziennikarzy, najwięcej szans na pozostanie na Camp Nou ma Marcos Alonso oraz Inaki Pena. Hiszpański obrońca regularnie występuje w drużynie Xaviego, gdzie prezentuje przyzwoitą formę. Jeśli nic się nie wydarzy, to Alonso podpisze kolejny, tym razem dwuletni kontrakt. Podobnie wygląda sytuacja Peny. Jak donoszą dziennikarze, to właśnie w nim władze Barcelony upatrują zmiennika, a później następcę Marca-Andre ter Stegena.
W zdecydowanie gorszej sytuacji znajdują się pozostali piłkarze, których umowy wygasają z końcem sezonu. Katalończycy próbowali sprzedać Depaya już latem tego roku, ale rozmowy z Juventusem zakończyły się fiaskiem. Hiszpanie pozostawili Holendra w drużynie na kolejny sezon, ale wydaje się, że po jego zakończeniu opuści on Camp Nou. Rozmowy na temat jego przyszłości zaplanowano po mistrzostwach świata.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl
Źle wygląda również sytuacja Bellerina. Hiszpan trafił z Arsenalu do Barcelony we wrześniu tego roku. Jak dotąd rozegrał zaledwie dwa spotkania w La Liga. Wszystko przez liczne kontuzje, które w ostatnim czasie trapią obrońcę.
Zdaniem redakcji "Sportu" w nieco lepszym położeniu znajduje się Sergi Roberto. Katalończycy planują ponownie przedłużyć z nim kontrakt, ale w kolejnym sezonie Hiszpan nie będzie mógł liczyć na regularne występy. Bowiem Xavi planuje sprowadzenie nowego prawego obrońcy.
Alonso, Pene, Depay, Bellerin oraz Roberto to nie jedyni zawodnicy, nad których przyszłością pochyla się Barcelona. Władze klubu myślą również o przedłużeniu kontraktów z Ousmane Dembele oraz Alejnadro Balde. Ich umowy wygasają w 2024 roku, ale Katalończycy już teraz chcą dopełnić formalności i zatrzymać piłkarzy w drużynie.
Jednak póki co wicemistrzowie Hiszpanii skupiają się przede wszystkim na wydarzeniach boiskowych. Przed nimi dwa ważne mecze ligowe. W czwartek Barcelona zmierzy się z Villarrealem, z kolei w niedzielę jej rywalem będzie Athletic Bilbao. Zdaniem mediów to właśnie te spotkania zadecydują o być albo nie być Xaviego.