Barcelona podejmuje decyzje. Nie będzie czekać do czerwca

FC Barcelona nie marnuje czasu i już planuje skład na kolejny sezon. Jak podaje kataloński "Sport", wicemistrzowie Hiszpanii przeprowadzą w najbliższym czasie rozmowy z piłkarzami, których umowy wygasają w czerwcu 2023 roku. Dwóch zawodników może być niemal pewnych pozostania na Camp Nou. W zdecydowanie gorszej sytuacji znajduje się Memphis Depay oraz Sergi Roberto.
Spain Soccer La Liga
Fot. Joan Monfort / AP Photo

FC Barcelona ma za sobą nieudany tydzień. Kataloński zespół najpierw zremisował 3:3 z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów (czym niemal zaprzepaścili szanse na awans do 1/8 finalu), a następnie przegrał 1:3 z Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabeu w La Liga. Władze klubu nie tylko skupiają się na ratowaniu obecnego sezonu, ale myślą także o kolejnych. Jak donoszą dziennikarze "Sportu", w stolicy Katalonii trwają dyskusje na temat składu drużyny Xaviego Hernandeza na kolejne lata.

Zobacz wideo Boniek: Jeśli tak, to Lewandowski powinien być drugi

FC Barcelona siada do rozmów z piłkarzami. Dwóch pewniaków. Niepewna przyszłość Depaya

Dokładnie rok temu rozmawiano o przedłużeniu kontraktów Pedriego oraz Ansu Fatiego. Z kolei w styczniu przyszła kolej na Ronalda Araujo oraz Gaviego. Ostatecznie cała czwórka podpisała długoletnie umowy z Barceloną.

W tym roku w podobnej sytuacji znajduje się pięciu piłkarzy. Mowa o Marcosie Alonso, Inakim Penie, Memphisie Depayu, Hectorze Bellerinie oraz Sergi Roberto. Ci zawodnicy są związani z katalońskim klubem do końca czerwca 2023 roku. I jak donosi redakcja "Sportu", władze klubu rozpoczęły już rozmowy na temat przedłużenia współpracy.

Zdaniem zagranicznych dziennikarzy, najwięcej szans na pozostanie na Camp Nou ma Marcos Alonso oraz Inaki Pena. Hiszpański obrońca regularnie występuje w drużynie Xaviego, gdzie prezentuje przyzwoitą formę. Jeśli nic się nie wydarzy, to Alonso podpisze kolejny, tym razem dwuletni kontrakt. Podobnie wygląda sytuacja Peny. Jak donoszą dziennikarze, to właśnie w nim władze Barcelony upatrują zmiennika, a później następcę Marca-Andre ter Stegena.

W zdecydowanie gorszej sytuacji znajdują się pozostali piłkarze, których umowy wygasają z końcem sezonu. Katalończycy próbowali sprzedać Depaya już latem tego roku, ale rozmowy z Juventusem zakończyły się fiaskiem. Hiszpanie pozostawili Holendra w drużynie na kolejny sezon, ale wydaje się, że po jego zakończeniu opuści on Camp Nou. Rozmowy na temat jego przyszłości zaplanowano po mistrzostwach świata.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Źle wygląda również sytuacja Bellerina. Hiszpan trafił z Arsenalu do Barcelony we wrześniu tego roku. Jak dotąd rozegrał zaledwie dwa spotkania w La Liga. Wszystko przez liczne kontuzje, które w ostatnim czasie trapią obrońcę.

Zdaniem redakcji "Sportu" w nieco lepszym położeniu znajduje się Sergi Roberto. Katalończycy planują ponownie przedłużyć z nim kontrakt, ale w kolejnym sezonie Hiszpan nie będzie mógł liczyć na regularne występy. Bowiem Xavi planuje sprowadzenie nowego prawego obrońcy.

Alonso, Pene, Depay, Bellerin oraz Roberto to nie jedyni zawodnicy, nad których przyszłością pochyla się Barcelona. Władze klubu myślą również o przedłużeniu kontraktów z Ousmane Dembele oraz Alejnadro Balde. Ich umowy wygasają w 2024 roku, ale Katalończycy już teraz chcą dopełnić formalności i zatrzymać piłkarzy w drużynie.

Jednak póki co wicemistrzowie Hiszpanii skupiają się przede wszystkim na wydarzeniach boiskowych. Przed nimi dwa ważne mecze ligowe. W czwartek Barcelona zmierzy się z Villarrealem, z kolei w niedzielę jej rywalem będzie Athletic Bilbao. Zdaniem mediów to właśnie te spotkania zadecydują o być albo nie być Xaviego

Więcej o: