Florentino Perez wygrał w sądzie. Dostanie 1 euro odszkodowania

Florentino Perez wygrał rozprawę z dziennikiem "El Confidencial" o naruszenie ochrony godności. Preze Realu Madryt dostanie symboliczne odszkodowanie w wysokości... jednego euro.
Fot. Francois Mori / AP

Florentino Perez postanowił podać do sądu redakcję hiszpańskiego dziennika "El Confidencial" po publikacji treści jego prywatnych rozmów. W nich krytykował legendy Realu Madryt, m.in. Raula, Ikera Casillasa i Cristiano Ronaldo. Oberwało się też trenerom - Jose Mourinho i Vicente del Bosque, a także hiszpańskim mediom. Za to spadła na niego ogromna fala krytyki. Środowisko kibiców "Królewskich" zostało wtedy podzielone, a niektórzy domagali się opuszczenia klubu przez prezesa "Los Blancos".

Zobacz wideo Heynen wyjechał z Polski, ale jakby nic się nie zmieniło. "Jestem, kim jestem"

Wyrok w sprawie Pereza

75-latek nie chciał tego tak zostawić i oskarżył gazetę o naruszenie ochrony jego godności. Jak informuje dziennik "Vozpopuli", hiszpański sąd rozpatrzył już sprawę i wydał wyrok, który jest korzystny dla Pereza. Sędziowie przyznali mu rację, że jego dobra osobiste i godność zostały naruszone, a publikacja była krzywdząca i bezpodstawnie przedstawiono prezesa Realu jako osobę szkodzącą klubowi.

"Forma i treść publikacji pokazują, że, jak utrzymuje powód, ich głównym celem było podkopanie wizerunku publicznego pana Florentino Pereza. Przedstawiono go jako osobę fałszywą, wprowadzając w błąd. Stanowi to bezprawną ingerencję i jest naruszeniem godności, gdyż zarzuca mu się przedkładanie swoich interesów nad interesy pozostałych osób w klubie" - tak brzmiała treść wyroku.

Symboliczne odszkodowanie

Perez chciał przede wszystkim, by to jemu przyznano rację w tym sporze. Nie zależało mu na korzyściach materialnych z tytułu wyroku. Dlatego też domagał się symbolicznego odszkodowania. Sąd przyznał je i prezes Realu otrzyma... zaledwie jedno euro.

Florentino Perez był prezesem Realu w latach 2000-2006 i pełni teraz tę funkcję nieprzerwanie od 2009 r. Gdy za pierwszym razem obejmował to stanowisko, obiecał sprowadzenie do Madrytu prawdziwej plejady piłkarskich gwiazd. Słowa dotrzymał, a klub za jego obu kadencji odniósł sporo sukcesów, m.in. sześciokrotnie wygrywając Ligę Mistrzów.

Więcej o: