Mocne słowa o Lewandowskim. "Wyglądało to podobnie jak w meczu z Holandią"

Robert Lewandowski nie miał łatwo w meczu FC Barcelony z Interem Mediolan (0:1). W niektórych momentach wręcz nie było go widać, a mecz zakończył bez bramki. - Wyglądało to podobnie jak w meczu z Holandią, w którym do kieszeni schował go van Dijk - komentuje Wojciech Kowalczyk w Kanale Sportowym.

We wtorek FC Barcelona zmierzyła się na wyjeździe z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów. Był to debiut Roberta Lewandowskiego na stadionie San Siro. Polak z pewnością nie zaliczy tego wieczoru do udanych. Nie zaprezentował się z najlepszej strony, a Stefan de Vrij, Milan Skriniar i Alessandro Bastoni skutecznie wyłączyli do z gry. Ostatecznie drużyna Xaviego przegrała to spotkanie 0:1 po golu Hakana Calhanoglu. 

Zobacz wideo Kandydat na mundial, a tu futbol amerykański

Wojciech Kowalczyk krytykuje Lewandowskiego

Występ Lewandowskiego skrytykował Wojciech Kowalczyk. - Lewandowski w ogóle grał? Jego występ wyglądał podobnie do tego z meczu z Holandią, w którym do kieszeni schował go van Dijk. Nie było go widać. Teraz było podobnie, słabiutki występ. Nie poradził sobie. Wiadomo było, że Inter będzie próbował grać w ten sposób. Co więcej, pamiętajmy, że jak Inter zdobędzie punkt w rewanżu to jest pozamiatane, jest po Barcelonie - powiedział 39-krotny reprezentant Polski w programie w Kanale Sportowym

Josh CavalloPiłkarz przyznał, że jest gejem. Tak zareagowała szatnia [WIDEO]

W podobny sposób grę Lewandowskiego oceniły także włoskie media. "Przy De Vriju i Skriniarze wydawał się malutki i był wyganiany z pola karnego jak namolni turyści przy Pałacu Buckingham" - napisali dziennikarze Eurosportu. Polaka skrytykował także hiszpański dziennikarz Josep Pedrerol. - Lewandowski mnie martwi. Nie brał udziału w dwóch najważniejszych meczach w tym sezonie - powiedział w programie "El Chiringuito", nawiązując do meczu z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów (0:2), w którym 34-latek również zagrał słabo. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Po porażce z Interem sytuacja FC Barcelony w grupie bardzo się skomplikowała. Obecnie zajmuje w niej trzecie miejsce z dorobkiem trzech punktów. Do liderującego Bayernu Monachium traci sześć punktów, a do zajmującego drugie miejsce Interu, trzy. Aby nadal liczyć się w walce o awans do 1/8 finału, ekipa Xaviego musi wygrać kolejne mecze w Lidze Mistrzów. Szansę na poprawienie wyników w tych rozgrywkach będzie miała już w środę 12 października o 21:00. Tego dnia ponownie zmierzy się z Interem Mediolan, ale tym razem na własnym stadionie. 

31.01.2022 Warszawa . Nowy trener Czesław Michniewicz (p) i prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza (l) podczas prezentacji nowego selekcjonera reprezentacji w piłce nożnej .Polacy w mocnym składzie. Pięć osób pojedzie na losowanie el. EURO 2024

Więcej o: