Lewandowski pobił rekord. Niebywałe. A "Real Madryt płacze" przez Polaka

Robert Lewandowski, łowca rekordów, się nie zatrzymuje. Tym razem Polak pobił historyczne osiągnięcia legend Barcelony oraz Realu Madryt. "Real płacze" - piszą hiszpańscy dziennikarze.
Robert Lewandowski
https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1576293671409967117

Była 20. minuta, gdy Ansu Fati zabawił się z rywalami, a następnie uruchomił Roberta Lewandowskiego. Polak minął Martina Valjenta, by potem oddać strzał w dalszy róg bramki. Właśnie w taki sposób Polak strzelił kolejnego gola dla FC Barcelony. Tyle wystarczyło, by Barcelona wróciła z Majorki z trzema punktami i awansowała na pozycję lidera.

Zobacz wideo Andrzej Wawrzyk zaliczył mocny nokaut. Wracał do ringu po 6 latach

Drużyna Xaviego ma 19 punktów po siedmiu meczach i o punkt wyprzedza Real Madryt. Ten w niedzielę o 21 podejmie Osasunę. Lewandowski, który w sobotę strzelił dziewiątego gola w lidze, pobił kolejny rekord. Kapitan reprezentacji Polski został pierwszym piłkarzem w historii katalońskiego klubu, który strzelił dziewięć bramek w swoich pierwszych siedmiu występach w La Liga. Tym samym pobił rekord Kubali z 1951 roku.

Ladislao Kubala Stecz to węgierski napastnik słowackiego pochodzenia, który reprezentował Czechosłowację, Węgry i Hiszpanię. Po siedmiu meczach miał na swoim koncie osiem bramek. 

Di Stefano prześcignięty

"Real Madryt płacze, bo Lewandowski pobił historyczny rekord Alfredo Di Stefano z 1954 roku" - pisze portal elfutbolero.es. Di Stefano zdobył osiem bramek w siedmiu meczach.

"Lewandowski - licząc wszystkie rozgrywki - ma już 12 bramek w zaledwie dziewięciu meczach. To bestia. Zabójca, który zamierza zapisać się w wielkiej historii Barcelony" - czytamy w artykule. A twitterowe konto MisterChip opublikowało zestawienie snajperów z ligi hiszpańskiej, którzy w ostatnich 75 latach zdobyli co najmniej osiem bramek w pierwszych siedmiu meczach La Liga.

  • 1951-52: Kubala (Barcelona)
  • 1953-54: Di Stefano (Real Madryt)
  • 1997-98: Vieri (Atletico Madryt)
  • 2022-23: Lewandowski (Barcelona)

Lewandowski szansę na kolejne trafienia będzie miał już we wtorek. Tyle, że w Lidze Mistrzów. To wtedy Barcelona zagra z Interem Mediolan. Okazja jest dobra, bo Inter przegrał już cztery meczy w tym sezonie ligowym (pozostałe cztery wygrał).

Więcej o: