Lewandowski pobił rekord. Niebywałe. A "Real Madryt płacze" przez Polaka

Robert Lewandowski, łowca rekordów, się nie zatrzymuje. Tym razem Polak pobił historyczne osiągnięcia legend Barcelony oraz Realu Madryt. "Real płacze" - piszą hiszpańscy dziennikarze.

Była 20. minuta, gdy Ansu Fati zabawił się z rywalami, a następnie uruchomił Roberta Lewandowskiego. Polak minął Martina Valjenta, by potem oddać strzał w dalszy róg bramki. Właśnie w taki sposób Polak strzelił kolejnego gola dla FC Barcelony. Tyle wystarczyło, by Barcelona wróciła z Majorki z trzema punktami i awansowała na pozycję lidera.

Zobacz wideo Andrzej Wawrzyk zaliczył mocny nokaut. Wracał do ringu po 6 latach

Robert Lewandowski i Javier AguirreTrener Mallorki chce "zemsty" na Polakach. "Lewandowski nie wybacza"

Drużyna Xaviego ma 19 punktów po siedmiu meczach i o punkt wyprzedza Real Madryt. Ten w niedzielę o 21 podejmie Osasunę. Lewandowski, który w sobotę strzelił dziewiątego gola w lidze, pobił kolejny rekord. Kapitan reprezentacji Polski został pierwszym piłkarzem w historii katalońskiego klubu, który strzelił dziewięć bramek w swoich pierwszych siedmiu występach w La Liga. Tym samym pobił rekord Kubali z 1951 roku.

Ladislao Kubala Stecz to węgierski napastnik słowackiego pochodzenia, który reprezentował Czechosłowację, Węgry i Hiszpanię. Po siedmiu meczach miał na swoim koncie osiem bramek. 

Lewandowski bohaterem Barcelony. Zespół Polaka awansował na fotel lideraLewandowski bohaterem Barcelony. Zespół Polaka awansował na fotel lidera

Di Stefano prześcignięty

"Real Madryt płacze, bo Lewandowski pobił historyczny rekord Alfredo Di Stefano z 1954 roku" - pisze portal elfutbolero.es. Di Stefano zdobył osiem bramek w siedmiu meczach.

"Lewandowski - licząc wszystkie rozgrywki - ma już 12 bramek w zaledwie dziewięciu meczach. To bestia. Zabójca, który zamierza zapisać się w wielkiej historii Barcelony" - czytamy w artykule. A twitterowe konto MisterChip opublikowało zestawienie snajperów z ligi hiszpańskiej, którzy w ostatnich 75 latach zdobyli co najmniej osiem bramek w pierwszych siedmiu meczach La Liga.

  • 1951-52: Kubala (Barcelona)
  • 1953-54: Di Stefano (Real Madryt)
  • 1997-98: Vieri (Atletico Madryt)
  • 2022-23: Lewandowski (Barcelona)

Lewandowski szansę na kolejne trafienia będzie miał już we wtorek. Tyle, że w Lidze Mistrzów. To wtedy Barcelona zagra z Interem Mediolan. Okazja jest dobra, bo Inter przegrał już cztery meczy w tym sezonie ligowym (pozostałe cztery wygrał).

Więcej o: