Nawet Lewandowski nie pomoże zapełnić stadionu. Horrendalne ceny

Wydawać by się mogło, że na meczach z FC Barceloną nie można narzekać na problemy z frekwencją na trybunach. Nic bardziej mylnego. Na Majorce wywindowali tak horrendalne ceny biletów, że klub ma problem z ich wyprzedaniem. Nawet obecność Roberta Lewandowskiego nie jest w stanie przyciągnąć kibiców.

W sobotę o 21.00 drużyna FC Barcelony spotka się na wyjeździe z RCD Mallorcą. Zazwyczaj przyjazd tak utytułowanego klubu był dla miejscowych wielkim wydarzeniem. Kibice mogli wydać masę pieniędzy, aby móc na własne oczy zobaczyć w akcji największe gwiazdy futbolu. Miarka jednak się przebrała. Klub ustalił tak wysokie ceny biletów, że stadionu nie pomoże zapełnić nawet Robert Lewandowski.

Zobacz wideo Hit. Lewandowski tańczył z ojcem Boatenga. "Nie wychodziłby z dyskoteki"

Horrendalne ceny biletów na mecz Mallorki z FC Barceloną odstraszyły kibiców

Jak poinformował na Twitterze Robert Błaszczak, Polak mieszkający na Majorce, bilety na mecz Mallorca - FC Barcelona kosztują tyle, co 25 procent wartości karnetu na cały sezon oraz 15 procent średniej miesięcznej pensji na wyspie przed opodatkowaniem. Nic dziwnego, że na stadionie Son Moix w sobotni wieczór nie będzie kompletu publiczności.

Kibice dziesiątej w tabeli La Liga Mallorki z pewnością chcieliby obejrzeć mecz swoich ulubieńców z ekipą Lewandowskiego. Ceny są jednak zaporowe, a na horyzoncie kryzys finansowy. Najtańszy bilet kosztuje 160 euro. Jeśli ktoś chciałby zaś usiąść w loży VIP, to musiałby się liczyć z wydatkiem rzędu 500 euro - informuje mallorcazeitung. Na pierwszy rzut oka nie wygląda to źle, ale trzeba wziąć pod uwagę tamtejsze zarobki. Jak pisze autorka bloga "Michalina na Majorce", na wyspę nie przyjeżdża się po to, by dobrze zarabiać. Pensje na start wynoszą ok. 1200 euro netto, w zależności od stanowiska. Na wyższych kierowniczych stanowiskach mogą sięgać 1800 – 2000 euro netto.

Mallorca odniosła w tym sezonie już dwa zwycięstwa z Almerią i Rayo Vallecano. Za sobą ma także mecz z innym wielkim rywalem z hiszpańskich boisk - Realem Madryt. Przegrała z nim na wyjeździe 4:1. Teraz spróbuje urwać punkty FC Barcelonie. O szczegółach dotyczących transmisji tego spotkania pisaliśmy ->>> TUTAJ.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Więcej o: