Meksykański trener powiedział prawdę o Lewandowskim. "I to jest do bani"

FC Barcelona zagra w RCD Mallorcą, której trenerem jest Meksykanin Javier Aguirre. A ten na przedmeczowej konferencji komplementował Roberta Lewandowskiego. Nie zabrakło też wątku meczu Polska - Meksyk na zbliżających się mistrzostwach świata. "Mamy go w grupie. I to jest do bani" - przyznał.

FC Barcelona dobrze rozpoczęła tegoroczne rozgrywki. Katalończycy są wiceliderami tabeli i nie przegrali dotychczas żadnego spotkania. Liderem zespołu z Camp Nou jest Robert Lewandowski. W 6 meczach ligowych strzelił on 8 bramek i zanotował 2 asysty. Nie dziwią więc komplementy ze strony przeciwników.

Zobacz wideo Szczęsny jest maniakiem, siedzi z tabletem i analizuje

Trener Mallorki drży przed Robertem Lewandowskim. "Mamy go w grupie na mistrzostwa świata. I to jest do bani"

W sobotę piłkarze FC Barcelony zmierzą się z Mallorcą, która zajmuje obecnie 10. miejsce w La Liga. Javier Aguirre, szkoleniowiec zespołu, został przed meczem zapytany o Roberta Lewandowskiego. - Pytasz mnie o Lewandowskiego? Cóż, wspaniały piłkarz, niesamowity "zabójca", strzelec bramek. Mamy go, wraz z Arabią Saudyjską i Argentyną, w grupie Meksyku na mistrzostwach świata. I to jest do bani - powiedział 63-latek.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Meksyk- KolumbiaAbsurdalna pomyłka sędziego. Są podstawy, by unieważnić mecz i zagrać go jeszcze raz

- Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ zmierzę się z nim po raz pierwszy, a ponadto La Liga korzysta z posiadania tak wspaniałego gracza. Facet, który strzela gole w jakikolwiek sposób, że nie możesz dać mu centymetra lub sekundy i to, wspaniale przystosowało go do naszej ligi, do Barcelony, do szatni i, cholera, wydaje się, że mówi po hiszpańsku lepiej ode mnie! - dodał nieco żartobliwie Aguirre.

Robert Lewandowski i Kylian MbappeLewandowski rozwścieczył Mbappe. Wystarczyła jedna decyzja Polaka

Trener Mallorki zaapelował do swoich piłkarzy o odwagę. - Proszę, aby piłka nie paliła się u naszych stóp i żeby, jeśli nam ją zabiorą, to z powodu zalet rywala, a nie z powodu naszego strachu. Chciałbym, żebyśmy kiedy mamy piłkę, mogli wykonać trzy lub cztery podania z rzędu, wyjść z presji i spróbować zbudować grę. Mam nadzieję, że dostaniemy to jutro! - zakończył.

Mecz FC Barcelony z Mallorcą odbędzie się 1 października. Początek o 21:00.

Więcej o: