Hiszpańskie media znowu piszą o Lewandowskim. "Niebezpieczny sąsiad"

FC Barcelona w sobotę rozegra kolejny mecz ligowy. Tym razem przeciwnikiem będzie Mallorca. To ekipa, która nie straciła jeszcze na swoim stadionie gola z gry. Czy tę passę przełamie Robert Lewandowski? Hiszpanie piszą, że jest on niczym "niebezpieczny sąsiad".

Przerwa na mecze reprezentacji dobiega końca. W najbliższy weekend znowu będziemy emocjonować się rozgrywkami ligowymi. Do gry wróci m.in. FC Barcelona. Hiszpańscy dziennikarze zastanawiają się, czy na listę strzelców ponownie wpisze się świetnie dysponowany Robert Lewandowski. FC Barcelona zagra na wyjeździe z Mallorcą. Serwis "Ultima Hora" przypomina, że Lewandowski zna te okolice. Ma dom na Majorce, gdzie "zaszył się, kiedy przygotowywany był jego transfer do Barcelony".

Zobacz wideo Lewandowski, Szczęsny i polscy kibice. Biało-czerwone szaleństwo w Cardiff

Robert Lewandowski i Marcel Desailly"Lewandowski jak Federer". Mistrz świata mówi o Polaku. Piękne słowa

Hiszpańskie media znowu piszą o Lewandowskim. "Niebezpieczny sąsiad"

"Mallorca przygotowuje się na przyjęcie jednego z tych sąsiadów, którzy nie są godni zaufania. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, w sobotę do Son Moix zapuka sam Robert Lewandowski i na pewno nie przywita się ani nie poprosi o odrobinę soli. Napastnik Barcelony, właściciel domu na wyspie, gdzie do niedawna spędzał wakacje, po raz pierwszy odwiedzi stolicę Balearów, aby rozegrać oficjalny mecz i dalej ostrzyć kły. Ma osiem bramek, a z sześciu drużyn, z którymi mierzył się odkąd pojawił się w lidze, tylko Rayo wyszło bez szwanku. Tylko inny wielki drapieżnik, Norweg Erling Haaland (Manchester City, 11 goli) bije te liczby w głównych ligach w Europie" – czytamy w tekście.

Dziennikarze dodają dalej, że Majorka nie ma raczej dla Polaka tajemnic. "Dla Lewandowskiego ten weekend nie będzie wycieczką w nieznane. Jego życie jest ściśle związane z wyspą, a w zeszłym roku nabył luksusową posiadłość w gminie Calvia, w której schronił się podczas przygotowań do swojego odejścia z Bundesligi. Również w 2021 roku zwiedził różne miejsca na wyspie" – napisano.

Chociaż w tabeli oba zespoły dzieli osiem punktów i tyle samo miejsc w tabeli, to dla Barcelony może to być trudna przeprawa. Mallorca nie straciła bowiem jeszcze gola z gry na własnym stadionie. Czy Lewandowski będzie pierwszym, który tego dokona w tym sezonie? "W swoim pierwszym meczu z Mallorcą, drużyna Barcy ma dodatkowe wyzwanie: zostać pierwszym gościem, który strzeli bramkę w tym sezonie w Son Moix. Jak dotąd trzy gole strzelone gospodarzom pochodziły z rzutów karnych" – czytamy.

Capello i RonaldoSłynny trener dumny ze sprzedaży Ronaldo. "Pomogło stworzyć ducha zwycięstwa"

Dziennikarze dodają też, że "polski napastnik spróbuje poszerzyć swoją listę ofiar w Hiszpanii". Na jego liście jest już kilka zespołów z Realem i samą Barceloną na czele. Są jednak też takie, które mu się oparły. "Od 21 sierpnia aż do przerwy na kadrę strzelił gola kolejno przeciwko Realowi Sociedad (2), Valladolid (2), Sewilli, Cadiz i Elche (2). Ale podczas pobytu najpierw w Dortmundzie, a potem w Monachium, zdobył także bramki przeciwko Maladze, Villarrealowi, Atlético Madryt, Realowi Madryt i samej Barcelonie. Oprócz Rayo, które był w stanie go zatrzymać w połowie sierpnia, jedynym hiszpańskim klubem, który przeciął jego drogę i nie pozwolił mu strzelić jest Deportivo, z którym zmierzył się w Pucharze UEFA, kiedy jeszcze był zawodnikiem Lecha Poznań" – przypomina serwis.

Mecz między Mallorcą a Barceloną odbędzie się w sobotę 1 października o godzinie 21. Relacja na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Współpracownik Guardioli zaskoczył słowami o Lewandowskim. Współpracownik Guardioli zaskoczył słowami o Lewandowskim. "Po pięciokroć"

Więcej o: