Busquets zaprzecza spekulacjom prasy. "Dopiero wtedy podejmę decyzję"

Czas Sergio Busquetsa na Camp Nou dobiega końca? Z takim zdaniem nie zgadza się sam zainteresowany. Hiszpan podkreślił, że nadal istnieje szansa na pozostanie w FC Barcelonie. - Najpierw chce zobaczyć, jak przebiegnie ten sezon, na jakie wyniki będzie mnie stać. Dopiero wtedy będę w stanie podjąć decyzję na temat mojej dalszej kariery w klubie - oznajmił 34-letni pomocnik.

Sergio Busquets występuje w FC Barcelonie od 2005 roku. Od tego czasu rozegrał w barwach katalońskiej drużyny aż 685 meczów, strzelił 18 goli i zanotował 43 asysty. 34-letni pomocnik stał się legendą zespołu, z którym zdobył wiele trofeów. Osiem razy był mistrzem Hiszpanii i trzy razy wygrał Ligę Mistrzów. Już od kilku tygodni media donoszą, że jego czas na Camp Nou dobiega końca. Jednak sam zawodnik zaprzecza takim doniesieniom.

Zobacz wideo Hit. Lewandowski tańczył z ojcem Boatenga. "Nie wychodziłby z dyskoteki"

Busquets niepewny przyszłości. "Najpierw chce zobaczyć, jak przebiegnie ten sezon"

Przed tygodniem "Marca" podała, że Busquets najprawdopodobniej rozgrywa ostatni sezon w bordowo-granatowych barwach. Informacje te potwierdził kataloński "Sport". Dziennik poinformował, że Hiszpan podjął już decyzję na temat przyszłości i zdecydował się opuścić Barcelonę 30 czerwca 2023 roku, a więc z dniem, w którym wygasa jego aktualna umowa. Media tworzą także listę potencjalnych następców legendarnego piłkarza.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Robert LewandowskiNie pasuje mu gra z Lewandowskim. Chce opuścić FC Barcelonę

Jednak sam Busquets nie jest pewny przyszłości i nadal waha się nad pozostaniem w szeregach Barcelony. - W tym momencie nie jestem w stanie powiedzieć, gdzie będę występował w przyszłym sezonie. Mówi się, że oficjalnie odchodzę z katalońskiej drużyny, ale tak nie jest. Najpierw chce zobaczyć, jak przebiegnie ten sezon, na jakie wyniki będzie mnie stać. Dopiero wtedy będę w stanie podjąć decyzję na temat mojej dalszej kariery w klubie - podkreślił pomocnik na konferencji prasowej reprezentacji Hiszpanii.

Te słowa mogą ucieszyć Xaviego oraz władze Barcelony. Bowiem starają się oni namówić piłkarza na przedłużenie współpracy o kolejne dwa lata. I choć na razie Hiszpan odrzucił tę ofertę, to niewykluczone, że sukcesy drużyny przekonają go do pozostania w zespole. 

Jeśli jednak Busquets zdecyduje się opuścić stolicę Katalonii, wówczas Barcelona nie będzie musiała szukać jego następcy w innych klubach. Zdaniem Hiszpana ci znajdują się w kadrze Xaviego. - To Pedri i Gavi. Uważam, że ci dwaj piłkarze mają przed sobą wspaniałą karierę w Barcelonie i w reprezentacji. Jestem szczęśliwy, że mam ich u swojego boku i mogę pomagać im się rozwijać. Trzymam za nich kciuki. Mam nadzieję, że ich kariera będzie podobna do mojej - zakończył Hiszpan.

Germany Soccer Champions LeagueGol, o którym marzy Lewandowski. Najbardziej. "Sprawiłby mi przyjemność"

Kataloński klub zajmuje aktualnie drugie miejsce w tabeli La Liga z dorobkiem 16 punktów. Do pierwszego Realu Madryt traci dwa punkty. W kolejnym meczu Barcelona zmierzy się z Mallorcą. To spotkanie zaplanowano na sobotę 1 października. Pierwszy gwizdek na Iberostar Estadio zabrzmi o godzinie 21. 

Więcej o: