Barca chciała ukarać Pique. Hiszpanie ujawniają kulisy

Hiszpańskie "El Mundo" opisało wydarzenia sprzed czterech lat, kiedy to FC Barcelona rozważała ukaranie Gerarda Pique za "wyrządzenie krzywdy klubowi" i "dbanie o własne interesy kosztem dobra klubu". Klub brał pod uwagę ukaranie swojego piłkarza.

W 2017 roku FC Barcelona rozpoczęła negocjacje z Gerardem Pique na temat nowego kontraktu. Deklaracja Hiszpana była jasna - chciał być najlepiej opłacanym środkowym obrońcą na świecie i otrzymywać wyższe wynagrodzenie, niż na tamten czas mógł liczyć Sergio Ramos w Realu Madryt. Rozmowy w sprawie umowy prowadzone były jeszcze z ówczesnym prezydentem, Josepem Marią Bartomeu.

Zobacz wideo Lewandowski wrócił do domu. Reakcja kibiców podzielona

Ralf RangnickBayern w kryzysie. "Sytuacja obca dla piłkarzy". Rangnick reaguje

Dwa fronty działania Gerarda Pique

Negocjacje zakończyły się powodzeniem, a na mocy nowego kontraktu Pique mógł liczyć na 12 milionów euro rocznie (wraz z bonusami i premiami nawet 15 milionów euro), zaś całkowity koszt tej nowy wyniósł 142 miliony euro brutto. Było to zatem więcej, niż zarabiał Sergio Ramos (około 12,5 miliona euro).

Na tym jednak Pique nie zakończył swoich działań. Poza futbolem, w międzyczasie zajmował się działaniami w swojej firmie Kosmos Studios, która w 2018 roku wyprodukowała film dokumentalny, którego bohaterem był Antoine Griezmann. Francuz opowiadał w nim, dlaczego wówczas nie zdecydował się na transfer do FC Barcelony z Atletico Madryt.

Barca chciała ukarać Pique

Działalność filmowa Pique nie spodobała się Bartomeu. Ówczesny prezydent zażądał wydania raportu z informacjami na temat wszelkich potencjalnych naruszeń warunków kontraktu przez Pique. Wszystko za sprawą oskarżeń klubu, które dotyczyły doprowadzenia do poważnych szkód wizerunkowych, doprowadzenia do konfliktu interesów, a także stawiania własnych zysków ponad dobro klubu.

W obliczu tak poważnych obrażeń, władze klubu rozważały nałożenie na środkowego obrońcę kary, choć finalnie nie zdecydowano się na taki krok. "El Mundo" podaje, że powodem był wybuch możliwego zamieszania w mediach, a także chęć zatrzymania Pique w klubie do końca kontraktu.

Rafael van der VaartVan der Vaart pod wrażeniem reprezentanta Polski. "Stałem się wręcz jego fanem"

Obecna umowa Gerarda Pique z FC Barceloną jest ważna do 30 czerwca 2024 roku. W dwóch ostatnich latach obie strony doszło do porozumienia na temat zmiany warunków kontraktu, czego powodem była kiepska kondycja finansowa klubu wynikająca z wybuchu pandemii koronawirusa.

Więcej o: