Barcelona ma następcę Pique. Już wypatrzyła. Czeka na styczeń

Gerard Pique odchodzi, Inigo Martinez przychodzi. Stoper Athletiku Bilbao ma trafić latem 2023 roku do klubu ze stolicy Katalonii. Zawodnik ma przyjść na zasadzie wolnego transferu - donosi dziennik "Mundo Deportivo".

Władze klubu z Barcelony nie próżnują i już patrzą w przyszłość, w celu zabezpieczenia przyszłości drużyny Xaviego Hernandeza. Chociaż tego lata do zespołu dołączyło kilku zawodników, z Robertem Lewandowskim na czele, to w biurach na Camp Nou przygotowywane są już plany dotyczące kolejnych okienek transferowych.

Zobacz wideo Lewandowski, Piszczek i Dudek w Alei Gwiazd. "Chciałbym jeszcze tu pograć"

Martinez ma być następcą Pique w FC Barcelonie

Po latach rozpusty za rządów Jose Marii Bartomeu, klub z Joanem Laporta za sterami bardziej bezwzględnie podchodzi do pożegnania swoich legend. W Barcelonie nie ma Messiego, który odszedł z powodów finansowych; tego lata blisko było odejścia Jordiego Alby, a na Camp Nou już przygotowują się na odejście Sergio Busquetsa. "Mundo Deportivo" informuje, że podobnie jest w przypadku Gerarda Pique.

35-letni stoper Barcelony ma co prawda kontrakt do 2024 roku, ale znajduje się w nim zapis, że jeśli nie rozegra określonej liczby minut, to zostanie on rozwiązany po trwającym sezonie. Wtedy jego miejsce w kadrze "Blaugrany" ma zająć Inigo Martinez, którego kontrakt z Athletikiem Bilbao wygasa w czerwcu 2023 roku.

31-letni stoper z Kraju Basków już tego lata był blisko Barcelony, ale wszystko stanęło po tym, jak Katalończycy byli w stanie sięgnąć po Julesa Kounde z Sevilli. Jednak dalej istnieje porozumienie między wicemistrzami Hiszpanii a Inigo Martinezem. Będzie ono mogło być sformalizowane już w styczniu, gdy Baskowi zostanie pół roku do wygaśnięcia kontraktu z Athletikiem. Za przejściem stopera przemawia fakt, że w Barcelonie nie ma nominalnego, lewonożnego środkowego obrońcy oraz to, że Martinez dobrze zna rozgrywki La Liga i jego profil odpowiada potrzebom drużyny Xaviego Hernandeza.

Barcelona może liczyć na opór. Athletic nie odda swojego podstawowego gracza bez walki

Chociaż Martinezowi został mniej, niż rok kontraktu, to ekipa z Kraju Basków będzie walczyć o zatrzymanie swojego zawodnika. Athletic chce przedłużyć umowę z wychowankiem Realu Sociedad, ale zdaje sobie sprawę, że będzie o to trudno. W głowie gracza ma być myśl, że w wieku 31 lat przyszedł czas na kolejny krok w karierze i przejście do wielkiego klubu.

Więcej takich informacji znajdziecie na Gazeta.pl

Więcej o: