Ochroniarz skradł show na meczu ligi hiszpańskiej. Hit. "Nie wiem, czy utrzyma posadę" [WIDEO]

Nagranie z meczu Betis Sewilla - Girona stało się hitem sieci i to wcale nie za sprawą boiskowych wydarzeń, czy efektownego gola. Show skradł jeden z ochroniarzy, który w pewnym momencie zaczął tańczyć w rytm muzyki granej na stadionie. Publiczność była zachwycona.

Betis Sewilla kapitalnie rozpoczął zmagania w La Liga w sezonie 2022/2023. Piłkarze Manuela Pellegriniego wygrali pięć z sześciu do tej pory rozegranych spotkań i z 15 punktami na koncie zajmują trzecie miejsce w tabeli, ustępując tylko Realowi Madryt i FC Barcelonie. Do tej pory stracili punkty tylko raz, przegrywając 1:2 ze wspomnianym Realem. Zdecydowanie można uznać zespół z Andaluzji za rewelację rozgrywek. 

Zobacz wideo

Betis wygrał po raz piąty, ale to ochroniarz skradł show. Zaczął tańczyć, a kibice dołączyli

W niedzielę Betis odniósł już piąte zwycięstwo, tym razem pokonując przed własną publicznością Gironę 2:1. Goście wyszli na prowadzenie w 7. minucie za sprawą trafienia Arnau Martineza. Później dwa gole zdobył jednak Borja Iglesias i trzy punkty zostały w Sewilli. Dla Hiszpana było to już szóste trafienie w tym sezonie, dzięki czemu zajmuje on drugie miejsce w klasyfikacji strzelców za Robertem Lewandowskim, który bramkarzy rywali pokonywał już osiem razy. 

Vinicius Junior próbował wymusić faulHaniebne zachowanie Viniciusa w derbach. Rywal miał wylecieć z boiska [WIDEO]

Doskonały nastrój, panujący w ostatnich tygodniach w klubie, udzielił się też jednemu z ochroniarzy, który dbał o porządek na Estadio Benito Villamarín podczas meczu z Gironą. Mężczyzna w pewnym momencie zaczął tańczyć w rytm muzyki (do piosenki Rosalia - Despecha), która była puszczana na obiekcie. Pan w charakterystycznej, żółtej kamizelce zrobił prawdziwy show, pokazując kilka tanecznych ruchów. Kibice zgromadzeni na trybunach byli zachwyceni, a nagranie szybko stało się hitem w sieci. Można je zobaczyć poniżej.

"Nie wiem, czy ten człowiek utrzyma po tym swoją posadę. Mam nadzieję, że tak" - napisał na Twitterze dziennikarz Manu Heredia. Trudno jednak spodziewać się, by ochroniarz stracił pracę. Internauci są bowiem zachwyceni jego zachowaniem. Film na samym Twitterze odtworzono już blisko dwa miliony razy. 

Ołeksandr PetrakovBezczelność Rosjan nie ma granic. Żądają zawieszenia trenera Ukrainy

Więcej o: