Lewandowski reaguje na zachowanie kibiców Bayernu. "Osiem lat, a nie dwa"

Robert Lewandowski podziękował kibicom Bayernu Monachium za sposób, w jaki przywitali go podczas meczu z Barceloną. - Byłem w Monachium przez osiem lat, a nie dwa czy trzy. Nie można tego wyrzucić ani o tym zapomnieć - powiedział w rozmowie z "Bildem".

Porażka FC Barcelony 0:2 z Bayernem Monachium jest pierwszym tak spektakularnym niepowodzeniem Roberta Lewandowskiego od czasu zmiany klubu. Poza bezbramkowym remisem z Rayo Vallecano polskiemu napastnikowi i jego nowej ekipie wychodziło dosłownie wszystko. Lewandowski strzelał gole, notował asysty, popisywał się efektownymi zagraniami i zyskiwał status lidera zespołu.

Zobacz wideo Lewandowski i Salihamidzić pod szatnią. Wyjątkowe ujęcia

Mecz z Bayernem z pewnością nie był dla Roberta Lewandowskiego łatwy pod względem emocjonalnym. Musiał zmierzyć się z reakcją kibiców, którzy przez 8 lat go oklaskiwali, a teraz stali po przeciwnej stronie barykady, z piłkarzami, z którymi do niedawna dzielił szatnię, a przede wszystkim musiał coś sam sobie udowodnić. To, że dokonał słusznego wyboru, że istnieje życie poza Monachium.

Kibice Bayernu przywitali Lewandowskiego jednak bardzo ciepło. Gdy wybiegał na murawę, Polaka przywitały wielkie oklaski. Jakby kibice chcieli pokazać, że dziękują mu za osiem lat gry w Monachium. Co więcej, niemal nikt nie gwizdał na Lewandowskiego.

Germany Soccer BundesligaPiłkarz Bayernu triumfuje. "Podziękował" Lewandowskiemu. "Pomógł mi"

Lewandowski: Jestem bardzo wdzięczny fanom w Monachium

Polski napastnik w rozmowie z "Bildem" podkreślił, że jest wdzięczny kibicom za sposób, w jaki powitali go na stadionie Bayernu. - Jestem bardzo wdzięczny fanom w Monachium za sposób, w jaki mnie przyjęli. To było dla mnie pełne szacunku, miłe i ważne. Byłem w Monachium przez osiem lat, a nie dwa czy trzy. Nie można tego wyrzucić ani o tym zapomnieć - powiedział w rozmowie z niemieckim dziennikiem.

Przed Lewandowskim kolejne ligowe spotkanie. Barcelona zmierzy się z sobotę z Elche. Później czeka go przerwa na zgrupowanie reprezentacji Polski. Na hiszpańskie boiska wróci na początku października, na mecz z Majorką. Natomiast kolejne wyzwanie w Lidze Mistrzów to starcie z Interem Mediolan 4 października.

Więcej o: