Cadiz wydał oświadczenie. Wyjaśnił, co się dokładnie stało podczas przerwanego meczu z Barceloną

W sobotę podczas meczu FC Barcelony z Cadizem jeden z kibiców doznał zawału serca i spotkanie zostało przerwane. Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze i fan został przetransportowany do szpitala. Po zakończeniu rywalizacji, Cadiz opublikował oświadczenie w tej sprawie.

Podczas sobotniego meczu pomiędzy FC Barceloną a Cadizem na trybunach doszło do niebezpiecznej sytuacji. W 81. minucie sędzia przerwał mecz, ponieważ zasłabł jeden z kibiców. Sytuacja była tak ciężka, że wymagała interwencji służb ratunkowych. Okazało się, że doszło do zatrzymania akcji serca. 

Zobacz wideo Jeden z największych transferów Legii to katastrofa. "Gościu nie łapie się w 3. lidze" [Sport.pl LIVE]

Oficjalny komunikat Cadizu ws. zajścia na trybunach

Z pomocą ruszyli nie tylko lekarze, ale również zawodnicy. W tym miejscu należy wyróżnić bramkarza Cadizu, Conana Ledesmę. To on pobiegł do ławki rezerwowych po defibrylator. Z pomocą przyszedł mu jeden z pracowników FC Barcelony, który przekazał mu urządzenie. Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze. Informacje na temat stanu zdrowia kibica przekazał prezydent Cadizu , Manuel Vizcaino. - Kibic odzyskał puls i został zabrany karetką pogotowia - powiedział w rozmowie z COPE. 

Sebastian SzymańskiLegenda Feyenoordu o Szymańskim: "Nie znałem go". Ale już znakomicie go poznał

Po zakończeniu spotkania Cadiz opublikował komunikat w sprawie tej sytuacji. "W 81. minucie mecz pomiędzy Cadizem a FC Barceloną został przerwany, z uwagi na zatrzymanie krążenia u jednego z fanów. Jeden z zespołów medycznych przeniósł się na trybuny z defibrylatorem i rozpoczął resuscytację. FC Barcelona w razie konieczności zaoferowała drugi defibrylator. Po kilku minutach resuscytacja przyniosła efekty, a mężczyzna został przyjęty na oddział intensywnej terapii w szpitalu Puerta del Mar. Klub chce podziękować fanom za wzorowe zachowanie oraz członkom ochrony za szybką reakcję" - czytamy w komunikacie. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

FC Barcelona wygrała to spotkanie 4:0. Robert Lewandowski pojawił się na boisku w drugiej połowie i strzelił gola oraz zaliczył dwie asysty. W następnej serii spotkań klub z Katalonii zmierzy się na własnym stadionie z Elche. Mecz odbędzie się 17 września o 16:15. Obecnie FC Barcelona zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 13 punktów. 

Lewandowski oszołomił Barcelonę. Takiego wyczynu nie było od 63 latLewandowski oszołomił Barcelonę. Takiego wyczynu nie było od 63 lat

Więcej o: