Wybrano piłkarza miesiąca w Hiszpanii. Lewandowski okradziony. "Co za oszustwo"

Cztery bramki w trzech meczach nie wystarczyły. Robert Lewandowski przegrał w głosowaniu na najlepszego piłkarza sierpnia hiszpańskiej La Ligi. Lepszy od napastnika Barcelony okazał się... Borja Iglesias z Realu Betis. W internecie pojawiła się lawina komentarzy od kibiców, którzy nie zgadzają się z tym werdyktem.

Robert Lewandowski zaliczył spektakularne wejście do klubu z Camp Nou. W trzech sierpniowych spotkaniach strzelił cztery gole (po dwa z Realem Valladolid i Realem Sociedad). Do tego dołożył bramkę we wrześniowym meczu z Sevillą. Polski napastnik otwiera zatem klasyfikację najlepszych strzelców La Liga ex aequo z Iago Aspasem. Mimo tych fantastycznych osiągnięć na samym początku sezonu Lewandowskiemu nie udało się zostać najlepszym piłkarzem sierpnia.

Zobacz wideo Samochód Lewandowskiego został otoczony. "Mnie to przeraziło"

Borja Iglesias piłkarzem sierpnia w La Liga. Zostawił Lewandowskiego w tyle

Tytuł ten otrzymał napastnik Betisu Borja Iglesias. Piłkarz pochodzący z Galicji również przeżywa teraz bardzo dobry okres. - Strzelił pierwszego gola dla Betisu w tym sezonie w wygranym 3:0 meczu z Elche. Później jego dwie bramki dały Verdiblancos ważne zwycięstwo 1:2 z Majorką, a następnie gol Iglesiasa zadecydował o pokonaniu Osasuny 1:0 i znalezieniu się Betisu na szczycie tabeli - czytamy w uzasadnieniu na oficjalnej stronie internetowej La Liga.

W poprzedniej kolejce Betis przegrał z 1:2 z Realem Madryt i stracił wspomniane prowadzenie. Iglesias zaś został wyprzedzony w klasyfikacji strzelców przez Lewandowskiego i Aspasa. Miało to jednak miejsce już we wrześniu, więc nie miało wpływu na ostateczny werdykt. W wyścigu po statuetkę piłkarza miesiąca za plecami Iglesiasa, poza Lewandowskim, znaleźli się także Geronimo Rulli (Villarreal CF), Vinicius Junior (Real Madryt), Iago Aspas (RC Celta), Chimy Ávila (CA Osasuna) i Kang-In Lee (RCD Majorka). Dla hiszpańskiego napastnika to pierwsza tego typu nagroda w karierze.

Fala oburzenia. Kibice murem za Lewandowskim. "To oszustwo!"

Decyzja jednak nie wszystkim przypadła do gustu. - Co za oszustwo! Bez względu na wszystko Lewandowski to najlepsza "dziewiątka" w historii futbolu - czytamy w jednym z komentarzy pod wpisem na Facebooku. - Cóż, nie powinniśmy przywiązywać wagi do tego plebiscytu. Wszyscy dobrze wiemy, kto tak naprawdę zasłużył na tę nagrodę. Nikt bardziej niż Lewandowski i Aspas, ale niestety tak wygląda piłka, którą znamy - oburza się inny z użytkowników.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Lewandowski oczywiście nie traci szans, by o tego typu nagrodę powalczyć we wrześniu. Po świetnym występie przed tygodniem z Sevillą, już w sobotę o 18.30 czeka go kolejny mecz w barwach Barcelony. Polak ma pojawić się na boisku w najbliższym spotkaniu z Kadyksem.

Więcej o: