Do trzech razy sztuka. Lewandowski nie trafił dwa razy. Potem był bezlitosny [WIDEO]

FC Barcelona rywalizuje z Realem Valladolid w trzeciej kolejce Primera Division. Robert Lewandowski miał dwie szanse na zdobycie pierwszego gola w jednej akcji, ale w obu przypadkach nie trafił do bramki. Komentatorzy Canal+ Sport na chwilę zamarli. Potem polski napastnik już był bezlitosny.

Robert Lewandowski już zaczął strzelanie w barwach FC Barcelony. Polski napastnik trafił dwukrotnie w spotkaniu z Realem Sociedad (4:1), wykorzystując podania Alejandro Balde oraz Ansu Fatiego, a potem był chwalony w pomeczowych wypowiedziach przez Xaviego Hernandeza. Lewandowski wyszedł w podstawowym składzie Barcelony na mecz z Realem Valladolid, a w ofensywnym tercecie towarzyszyli mu Ousmane Dembele oraz Raphinha.

Zobacz wideo Najważniejszy piłkarz Barcelony. "Największy talent La Masii od czasu Messiego" [Sport.pl LIVE]

Najpierw pech Roberta Lewandowskiego, a potem już to, z czego znamy go najbardziej

FC Barcelona od samego początku narzuciła wysokie tempo i kontrolowała przebieg spotkania. Wyjątkowo aktywni od samego początku byli skrzydłowi, czyli Ousmane Dembele oraz Raphinha. Francuski napastnik miał dwie okazje do zdobycia bramki, ale w obu przypadkach nie trafił do bramki. Raphinha dośrodkował w pole karne w 13. minucie, poszukując Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik uderzył piłkę głową i trafił w słupek. Piłka odbiła się jednak od tyłu głowy Jordiego Masipa, przez co Lewandowski znów miał okazję do strzelenia gola. Ostatecznie jednak nie trafił.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Barcelona jednak nie ustawała w swoich staraniach. Raphinha miał szansę sam na sam z bramkarzem Realu Valladolid, ale trafił w niego. W 24. minucie Robert Lewandowski już się nie pomylił. Raphinha ponownie dośrodkowywał piłkę z prawego skrzydła w pole karne, ale tym razem polski napastnik umiejętnie dołożył nogę i mógł się cieszyć z pierwszej bramki na Spotify Camp Nou. Lewandowski ma już zatem trzy gole na poziomie Primera Division i skuteczniejszy od niego jest tylko Borja Iglesias z Realu Betis, który trafiał już czterokrotnie.

Relacja tekstowa z meczu FC Barcelona - Real Valladolid trwa w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Z kolei transmisję można oglądać w Canal+ Premium i na stronie canalplus.com.

Więcej o: