Manchester City stawia żądania: 100 mln euro za Silvę. Laporta poświęci piłkarzy

FC Barcelona będzie musiała sięgnąć do portfela, jeśli chce sprawdzić Bernardo Silvę. Jak podaje "The Athletic", Manchester City żąda za pomocnika 100 milionów euro. Natomiast hiszpański "AS" zdradza, jak Joan Laporta zamierza zdobyć te pieniądze.

Kibice się do tego przygotowują, podobnie jak Pep Guardiola czy Kevin De Bruyne. Ten pierwszy mówił ostatnio, że chciałby, aby Bernardo Silva został w klubie, bo jest ważnym elementem zespołu. Belgijski pomocnik powiedział niemalże to samo. Wciąż ma nadzieję, że ta sprawa skończy się na plotkach. - Wie, że kibice go kochają. Widzę to tak, że on tu zostanie, więc nie mam się czym martwić. Cokolwiek się wydarzy, jest dla nas ważny i chciałbym, żeby był z nami w tym roku - mówił De Bruyne w "The Athletic".

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

FC Barcelona jest zdeterminowana. Wyprzedaż w klubie, by kupić Bernardo Silvę

Jednak FC Barcelona nie zamierza odpuszczać. I wszystko wskazuje na to, że nawet żądania 100 milionów euro jej nie odstraszą. Według "AS-a" prezydent klubu ma już plan. Pieniądze na transfer Bernardo Silvy chce pozyskać ze sprzedaży Frenkiego De Jonga. FC Barcelona próbuje się pozbyć Holendra już od kilku tygodni. Trwały negocjacje z Manchesterem United, ale spełzły na niczym. Jeśli ten ruch się nie sprawdzi, Joan Laporta będzie chciał poświęcić Sergino Desta i Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Do tego dochodzi też transfer Memphisa Depaya, który prawdopodobnie opuści Camp Nou tego lata. 

,Mecz pilki noznej Belgia - Polska w BrukseliNie ma miejsca dla Żurkowskiego. "Trener oczekiwał czegoś więcej"

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Xavi uważa [Bernardo Silvę - przyp. red.] za idealnego piłkarza do jego koncepcji gry. Tak jak jest zakochany w Pedrim za jego czytanie gry, Bernardo Silvę uderza jego sposób filtrowania przestrzeni i łatwość gry w dwóch wewnętrznych pozycjach i na dwóch skrzydłach. To piłkarz potrafiący nie tylko nadać rozgrywce ciągłość, ale potrafi też wykończyć akcje ostatnim podaniem lub strzałem" - czytamy w artykule.

Nie wiadomo, czy FC Barcelona złożyła już ofertę Manchesterowi City. Ale plotki o odejściu Bernardo Silvy w ostatnim czasie podsycił sam piłkarz. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać, jak Portugalczyk schodzi z Etihad Stadium jako ostatni. Wcześniej przebiegł się wzdłuż każdej trybuny i przyklaskiwał kibicom. W komentarzach czytamy, że fani Manchesteru City przygotowują się na odejście, a to miała być forma pożegnania. 

Bernardo Silva występuje w Manchesterze City od pięciu lat. W tym czasie rozegrał dla "The Citizens" 251 meczów, w których strzelił 48 goli i zaliczył 50 asyst, zdobywając przy tym m.in. cztery mistrzostwa Anglii.

Spain Soccer La LigaLewandowski przerwał spektakularną passę. Siedem lat i koniec

Więcej o: