Lewandowski zagrał we wstydliwym meczu Barcelony. Trzeci raz w historii

Jak wylicza na Twitterze statystyczny profil "MisterChip", Barcelona tylko trzy razy rozpoczynała sezon ligi hiszpańskiej na własnym boisku i nie trzeliła gola. I nie były to później zbyt udane rozgrywki.

To nie tak miało wyglądać. Jeszcze kilka dni temu Barcelona z łatwością rozbiła meksykański Pumas 6:0 w Pucharze Gampera, ale w 1. kolejce ligi hiszpańskiej zespół Xaviego zawiódł. Rayo Vallecano potrafiło się postawić. Sobotni mecz pokazał, że potrzeba jeszcze trochę czasu, aby Barca weszła na właściwe tory. Barca miała wielkie problemy ze sforsowaniem nieźle zorganizowanej obrony Rayo, a Robert Lewandowski, choć był aktywny, to nie miał zbyt wielu okazji strzeleckich. A najlepszą sytuację zmarnował w końcówce meczu, gdy nie czysto trafił w piłkę z woleja. Skończyło się na bezbramkowym remisie.

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Kibice śpiewają na cześć LewandowskiegoKibice Barcelony znów to zrobili. Specjalna przyśpiewka na cześć Lewandowskiego [WIDEO]

Jak wylicza na Twitterze "MisterChip", statystyczny profil, Barca tylko trzy razy rozpoczynała sezon ligi hiszpańskiej na Camp Nou i nie strzeliła gola. Trzeba się cofnąć do sezonu 1939/40, gdy Barca przegrała 0:1 z Espanyolem i zajęła dziewiąte miejsce w lidze. 

Katalończycy nie strzelili też gola na Camp Nou w 1. kolejce sezonu 1968/69, gdy zremisowali 0:0 z Realem Sociedad. Ostatecznie rozgrywki zakończyli na trzecim miejscu. Sobotni mecz z Rayo był dopiero trzecim takim spotkaniem w historii.

Oczywiście, powyższe informacje, należy traktować tylko jako ciekawostkę statystyczną. Wystarczyć wspomnieć falstart Pepa Guardioli, który później zdobył wszystko, co mógł.

Robert Lewandowski i Xavi HernandezXavi o występie Lewandowskiego z Rayo: Zabrakło efektywności pod bramką

- Myślę, że powinniśmy stworzyć sobie jeszcze więcej okazji. Nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby wygrać. Po letnich sparingach oczekiwania były duże, ale to dopiero początek sezonu - takimi słowami Xavi zaczął konferencji prasową po ostatnim gwizdku. 

- Nie należy szukać teraz wymówek, choć trzeba mieć świadomość, że klub się cały czas wzmacnia. Nie zagraliśmy jednak wystarczająco dobrze. A Rayo to bardzo dobry, poukładany zespół. Naprawdę świetnie się bronili. Wielka szkoda, że jedna z naszych okazji nie została zamieniona na bramkę. Nasz cel się jednak nie zmienia. Chcemy wygrywać trofea. Nie możemy powiedzieć, że już nie interesują nas puchary, bo dziś zremisowaliśmy. Jeśli nie wygramy żadnego pucharu, ten sezon będzie rozczarowujący. Teraz trzeba myśleć już o kolejnym meczu, w którym musimy być bardziej efektywni. Proces pozostanie taki sam. Pozostajemy przy naszym pomyśle, ale nasza gra musi się poprawić - dodał Xavi.

Suarez też nie strzelił, a został legendą

Lewandowski nie strzelił gola, ale nie ma co się martwić. Wystarczy przypomnieć, że Luis Suarez premierowego gola w lidze hiszpańskiej strzelił dopiero w ósmym meczu. A dziś (gra już w urugwajskiej lidze) zajmuje trzecie miejsce w historii Barcy. Na koncie ma 198 bramek.

Okazja do rehabilitacji dla Barcy już 21 sierpnia, gdy zespół Xaviego zagra w Sociedad z Realem. Do tej pory Barcelona wygrała 26 razy rozgrywki Primera Division.

Więcej o: