Lewandowski bez gola, Xavi ocenia. Wskazał, czego zabrakło

- Jestem zadowolony z Lewandowskiego, bo pracował dla drużyny. Pomagał w wysokim pressingu, współpracował przy rozegraniu. Dzisiaj potrzebowaliśmy jednak nieco więcej efektywności. I to był nasz główny problem. Gole Roberta to tylko kwestia czasu - powiedział Xavi po debiucie Polaka w lidze hiszpańskiej.

Kilka dni temu Barcelona z łatwością rozgromiła meksykański Pumas 6:0 na Camp Nou, a Robert Lewandowski strzelił gola i zaliczył dwie asysty, czym rozbudził oczekiwania kibiców przed swoim debiutem. Rayo Vallecano potrafiło się jednak postawić Barcelonie w pierwszej kolejce nowego sezonu. Sobotni mecz pokazał, że potrzeba jeszcze trochę czasu, aby w drużynie Xaviego gra była płynna.

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Kibice śpiewają na cześć LewandowskiegoKibice Barcelony znów to zrobili. Specjalna przyśpiewka na cześć Lewandowskiego [WIDEO]

Lewandowski poczuł na własnej skórze, dlaczego Rayo w poprzednim sezonie nie tylko zdobyło komplet punktów w meczach z FC Barceloną, ale też nie pozwoliło katalońskiej drużynie na strzelenie choćby jednego gola. W sobotę Barca miała wielkie problemy ze sforsowaniem nieźle zorganizowanej obrony Rayo, a Polak, choć był aktywny, to nie miał zbyt wielu okazji strzeleckich. Często był ostro atakowany przez przyjezdnych. Po starciach z Polakiem rywale byli trzy razy karani żółtymi kartkami. Lewandowski najlepszą sytuację zmarnował w końcówce meczu, gdy nie czysto trafił w piłkę z woleja.

Lewandowski zakończył mecz bez gola ani asysty, a jego drużyna tylko zremisowała z Rayo Vallecano 0:0, choć stworzyła 21 sytuacji strzeleckich.

- Myślę, że i tak powinniśmy stworzyć sobie jeszcze więcej okazji. Nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby wygrać. Po letnich sparingach oczekiwania były duże, ale to dopiero początek sezonu - takimi słowami Xavi zaczął konferencję prasową po ostatnim gwizdku.

Robert Lewandowski i Xavi HernandezXavi o występie Lewandowskiego z Rayo: Zabrakło efektywności pod bramką

- Nie należy szukać teraz wymówek, choć trzeba mieć świadomość, że klub się cały czas wzmacnia. Nie zagraliśmy jednak wystarczająco dobrze. A Rayo to bardzo dobry, poukładany zespół. Naprawdę świetnie się bronili. Wielka szkoda, że jedna z naszych okazji nie została zamieniona na bramkę. Nasz cel się jednak nie zmienia. Chcemy wygrywać trofea. Nie możemy powiedzieć, że już nie interesują nas puchary, bo dziś zremisowaliśmy. Jeśli nie wygramy żadnego pucharu, ten sezon będzie rozczarowujący. Teraz trzeba myśleć już o kolejnym meczu, w którym musimy być bardziej efektywni. Proces pozostanie taki sam. Pozostajemy przy naszym pomyśle, ale nasza gra musi się poprawić - dodał Xavi.

Trener Barcy został też spytany o grę Lewandowskiego

- Jestem zadowolony, bo pracował dla drużyny. Pomagał w wysokim pressingu, współpracował przy rozegraniu. Dzisiaj potrzebowaliśmy jednak nieco więcej efektywności; to był główny problem. Jestem bardzo szczęśliwy, że jest z nami. Jego gole to tylko kwestia czasu - powiedział Xavi.

O Polaka został też spytany przez Maję Strzelczyk, dziennikarkę Canal Plus. - Robert dzisiaj zagrał naprawdę dobry mecz, ale - podobnie jak innym zawodnikom - brakowało mu efektywności pod bramką rywala. Bardzo się cieszę, że mamy go w drużynie, bo jestem przekonany, że będzie w stanie dać nam bardzo dużo. Może nam pomóc w osiągnięciu celów - zaznaczył Xavi.

Okazja do rehabilitacji już 21 sierpnia, gdy Barca zagra w Sociedad z Realem.

Więcej o: