Wielki przegrany transferu Lewandowskiego. Dla Xaviego był "wybawieniem"

Po transferze Roberta Lewandowskiego w pierwszej linii Barcelony zrobiło się ciasno. Na przyjściu Polaka najwięcej może stracić Pierre-Emerick Aubameyang. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu zaprezentował się z dobrej strony. Teraz znalazł się w sytuacji, że będzie musiał rywalizować o miejsce w składzie z jednym z najlepszych napastników na świecie i największą gwiazdą, jaka pojawiła się tego lata na Camp Nou.

Już dzisiaj, 13 sierpnia, Barcelona rozegra swój pierwszy mecz w nowym sezonie ligi hiszpańskiej. W Katalonii panuje wielki entuzjazm po tym, jak klub sprowadził kilku nowych piłkarzy, w tym Roberta Lewandowskiego. W ostatnim meczu przed początkiem sezonu Barcelona wygrała z UNAM Pumas 6:0 i sięgnęła po Puchar Gampera. W sobotę o 21 Katalończycy zmierzą się z Rayo Vallecano.

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Barcelona ma problem. Braithwaite nie chce odchodzić i domaga się pieniędzyBarcelona ma problem. Braithwaite nie chce odchodzić i domaga się pieniędzy

Kibice Barcelony wiążą z najbliższym sezonem wielkie nadzieje. Poprzednie rozgrywki były całkowicie nieudane. Zespół nie zdobył żadnego trofeum. Tymczasem największy rywal "Dumy Katalonii", czyli Real Madryt, sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów. Zdetronizowanie Realu, który dopiero co sięgnął po Superpuchar Europy, będzie wyjątkowo trudne. Ale Katalończycy wierzą w swoją nową drużynę.

On straci najwięcej na transferze Lewandowskiego? Aubameyang w trudnej sytuacji

Niemiecki "Eurosport" zauważa jednak, że ofensywa transferowa Barcelony i sprowadzenie Roberta Lewandowskiego ma swojego wielkiego przegranego. "Po meczu o Puchar Gampera były napastnik Bayernu został wybrany najlepszym piłkarzem. Podczas gdy światło reflektorów ponownie znalazło się na nim, inny atakujący stał w cieniu - to Pierre-Emerick Aubameyang" – pisze niemiecki dziennikarz Pascal Steinmann.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

Aubameyang w poprzedniej rundzie zaprezentował się całkiem nieźle w barwach Barcelony. W 23 meczach zdobył 13 bramek i zanotował jedną asystę. W marcu, w rozmowie z The Athletic, Xavi nazwał swojego nowego napastnika "wybawieniem". Ale pierwsze mecze towarzyskie w nowym sezonie już pokazują, że Aubameyang będzie miał trudności, aby wyjść poza rolę dodatkowego zawodnika" – czytamy w niemieckich mediach.

Hiszpanie czekają na debiut Lewandowskiego. Hiszpanie czekają na debiut Lewandowskiego. "jak Haaland i Mane"

"Oskrzydlał Lewandowskiego w meczu przeciwko Juventusowi, dopóki nie został zmieniony w przerwie, ale były zawodnik Dortmundu nie znalazł już w pierwszej jedenastce przeciwko New York Red Bulls i UNAM Pumas. Po zmianie stron przynajmniej strzelił gola na 5:0 przeciwko Meksykanom" – dodano. - Jeśli chcesz zdobywać trofea, musisz wnieść do zespołu konkurencję. Dlatego mamy wielu napastników – mówił Aubameyang zapytany o możliwą rotację w składzie. "Ale Lewandowski łaknie bramek, zawsze chce grać i rzadko doznaje kontuzji. W ciągu ostatnich sześciu lat opuścił tylko 14 meczów o stawkę" – przypomina "Eurosport".

Kilka lat temu Aubameyang z powodzeniem zastąpił Lewandowskiego w Borussii Dortmund, kiedy Polak odchodził do Bayernu Monachium. W 2017 roku Gabończyk sięgnął po koronę króla strzelców (31 bramek). Był ostatnim zawodnikiem, który pobił w tej klasyfikacji Roberta Lewandowskiego. Przez rok obaj byli piłkarzami ekipy z Dortmundu. Teraz spotykają się ponownie i wygląda na to, że Aubameyang będzie miał trudności, żeby podnieść się z ławki rezerwowych. Dlatego niewykluczony jest jego transfer. Media spekulują, że mógłby trafić do Chelsea.

Robert Lewandowski w FC BarcelonieW której stacji Lewandowski? Polak debiutuje w La Liga [TRANSMISJA]

Więcej o: