Drwią z Lewandowskiego i Barcelony. "Kawałek kiełbasy. Udaje orgazm głośniej niż Meg Ryan"

"Chciałbym być z Barcelony, aby móc świętować wszystko: od dźwigni przez Puchar Gampera po niedoszły transfer Mbappe" - tak z FC Barcelony drwi hiszpański dziennikarz Juanma Rodriguez. Autor tekstu na portalu abc.es zdaje się być rozgoryczony tym, że transfer Roberta Lewandowskiego przyćmił nawet zwycięstwo Realu Madryt w Superpucharze Europy.

Już dzisiaj, 13 sierpnia, Barcelona rozegra swój pierwszy mecz w nowym sezonie ligi hiszpańskiej. W Katalonii panuje wielki entuzjazm po tym, jak klub sprowadził kilku nowych piłkarzy, w tym Roberta Lewandowskiego. W ostatnim meczu przed początkiem sezonu Barcelona wygrała z UNAM Pumas 6:0 i sięgnęła po Puchar Gampera. W sobotę o 21 Katalończycy zmierzą się z Rayo Vallecano.

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Hiszpania czeka na debiut Roberta LewandowskiegoHiszpanie odliczają do godziny do debiutu Lewandowskiego. "Wszystko gotowe"

Kibice Barcelony wiążą z najbliższym sezonem wielkie nadzieje. Poprzednie rozgrywki były całkowicie nieudane. Zespół nie zdobył żadnego trofeum. Tymczasem największy rywal "Dumy Katalonii", czyli Real Madryt, sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów. Zdetronizowanie Realu, który dopiero co sięgnął po Superpuchar Europy, będzie wyjątkowo trudne. Ale Katalończycy wierzą w swoją nową drużynę.

Hiszpański dziennikarz ostro o Barcelonie. "Lewandowski? To kawałek kiełbasy"

Ten entuzjazm nie udziela się jednak wszystkim. Dziennikarz hiszpańskiego "ABC" Juanma Rodriguez dość mocno skomentował to, co dzieje się wokół Barcelony. Autor tekstu wręcz drwi z atmosfery, jaka się wytworzyła. I boleśnie porównuje ją do tego, co dzieje się w Realu. "Barcelona udaje orgazm po Pucharze Gampera głośniej niż Meg Ryan w 'Kiedy Harry poznał Sally', podczas gdy madrytczycy po cichu zdobywają 98. w swojej historii tytuł. Dla nich to kolejny dzień w biurze" – czytamy tekście.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

Rodriguez śmieje się również z meczu o Puchar Gampera, który Barcelona zdobyła po miażdżącej wygranej. - Zebrali się, aby uczcić zorganizowany przez siebie towarzyski turniej, wygraną w jednym meczu i na własnym boisku z ekipą z dziesiątego miejsce w lidze meksykańskiej" – wyjaśnia dziennikarz.

Robert Lewandowski w BarcelonieKto z Lewandowskim w ataku Barcelony? Hiszpanie podają możliwy skład

Nie zabrakło też słowa o Robercie Lewandowskim. Dziennikarz najwyraźniej ma żal o to, że o transferze Polaka mówi się więcej, niż o wygranej Realu z Eintrachtem Frankfurt. "Fani Realu Madryt muszą patrzeć, jak dyskredytuje się obecnego mistrza Europy, Hiszpanii i zdobywcę Superpucharu, podczas gdy transfer Lewandowskiego jest wiwatowany, jakby to był tytułowy 98. tytuł, podczas gdy w rzeczywistości jest to kawałek kiełbasy" – grzmi.

"Chciałbym być z Barcelony, aby móc świętować wszystko: od dźwigni przez Puchar Gampera po niedoszły transfer Mbappe" – podsumował dziennikarz. Przypomnijmy, że przy okazji prezentacji Roberta Lewandowskiego pod Camp Nou kibice Barcelony śpiewali "gdzie jest Mbappe?", drwiąc tym samym z nieudanego transferu Realu.

Gerard PiquéProblem Barcelony. "Sparaliżowane rozmowy" z Pique

Więcej o: