Kucharski ujawnia, jak to było z Realem i Lewandowskim: W tej kwestii nie było zgody

- Real był zainteresowany Robertem i rozmawialiśmy z Realem, ale nigdy nie złożył Bayernowi oferty za Roberta. W Barcelonie jest napastnikiem numer jeden, który dostał numer dziewięć oraz odpowiedni status dla piłkarza tej klasy - powiedział Cezary Kucharski. Były agent Lewandowskiego zdradził powody, przez które piłkarz nie przeniósł się do Realu Madryt.

W lipcu Robert Lewandowski przeniósł się z Bayernu Monachium do Barcelony. Hiszpanie zapłacili za Polaka 50 milionów euro, który podpisał z klubem czteroletni kontrakt. Transfer napastnika nadal wywołuje wiele emocji i jest szeroko komentowany w środowisku piłkarskim. 

Zobacz wideo Lewandowski zaskoczył zachowaniem w debiucie na Camp Nou. "Szybko ogarnął" [Sport.pl LIVE]

Cezary Kucharski o transferze Roberta Lewandowskiego. "Real nie był tak zdeterminowany"

W przeszłości wiele mówiło się, że Lewandowski może trafić do Realu Madryt. Do tego tematu odniósł się były agent piłkarza Cezary Kucharski - Real był zainteresowany Robertem i rozmawialiśmy z Realem, ale nigdy nie złożył Bayernowi oferty za Lewandowskiego. Real nie był tak zdeterminowany, jak była Barcelona, bo tak naprawdę Robert miał być w Madrycie zmiennikiem Benzemy. Kiedy rozmawiałem z Realem o koszulce numerem dziewięć, to nie było zgody z ich strony. W Barcelonie jest napastnikiem numer jeden, który otrzymał wspomniany numer na koszulce oraz odpowiedni status dla piłkarza tej klasy - powiedział Kucharski w programie "Hola La Liga" na antenie Canal+ Sport.

Joan Laporta i Frenkie De JongFrenkie de Jong ma dość władz Barcelony. "Okopał się. Maksymalne napięcie"

Jeszcze przed oficjalnym przejściem Lewandowskiego do Barcelony ten temat poruszył także kolejny jego były agent Maik Barthel. - "Całe życie marzyłeś o grze w Realu Madryt, żeby teraz odejść Barcelony? Ok" - napisał ironicznie na Twitterze.

Do jego wpisu odniósł się sam Lewandowski, potwierdzając jednocześnie słowa Kucharskiego. - Kiedyś prowadzono rozmowy z Realem Madryt, ale nic z tego nie wyszło. Zawsze chciałem grać w La Liga, to było dla mnie oczywiste. I kiedy Barcelona zapukała do moich drzwi, to stała się dla mnie jedyną opcją. Choć później zainteresowanie moimi usługami wyrażały także inne kluby, to już nie brałem ich pod uwagę - wyznał Lewandowski w rozmowie ze Sport1.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Robert Lewandowski ma za sobą już cztery mecze w nowym klubie. W ostatnim z nich z Pumas UNAM w Pucharze Gampera Polak zdobył bramkę oraz zaliczył dwie asysty, dzięki czemu został wybrany najlepszym piłkarzem meczu. Wszyscy fani czekają teraz na debiut Lewandowskiego w La Liga, ale nie wiadomo, czy nastąpi on już w najbliższą sobotę, kiedy Barcelona zagra z Rayo Vallecano. Wszystko spowodowane jest problemami finansowymi klubu, przez które nie może zarejestrować nowych zawodników. 

Pomocnik Lechii Gdańsk Egy Maulana VikriMiał zostać gwiazdą ekstraklasy, szalały na jego punkcie miliony. I klops, ma nowy klub

Więcej o: