Lewandowski niezarejestrowany do La Ligi. Barcelona szuka 30-40 mln euro

FC Barcelona aktywowała czwartą dźwignię finansową, która przyniesie jej 100 milionów euro za sprzedanie 24,5 proc. udziałów w Barca Studios. Wciąż jednak brakuje około 30-40 milionów euro, by zarejestrować wszystkich nowych piłkarzy - informuje dziennik "Sport".

FC Barcelona wydała już ponad 150 milionów euro w trakcie letniego okna transferowego i musiała skorzystać z trzech dźwigni finansowych, żeby każdy z tych ruchów został sfinalizowany. Klub z Katalonii wciąż jednak musi sprzedawać piłkarzy, żeby być w stanie zarejestrować nowych zawodników. Memphis Depay przybliża się do Juventusu, natomiast nieustannie Barcelona wypycha Frenkiego de Jonga. I wygląda to coraz bardziej kuriozalnie. Nagle pojawiły się plotki, że w kontrakcie zawodnika są nielegalne zapisy. Barcelona musi podjąć inne kroki, by zarejestrować Roberta Lewandowskiego w La Lidze.

Zobacz wideo Nowy dom Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie. Chodź, patrz i podziwiaj

Media: FC Barcelona aktywowała czwartą dźwignię. Wciąż jednak brakuje do rejestracji Roberta Lewandowskiego

Hiszpański dziennik "Sport" informuje, że FC Barcelona sprzedała 24,5 proc. udziałów w Barca Studios funduszowi inwestycyjnemu GDA Luma, który należy do Gabriela de Alby (właściciela Cirque du Soleil). Łącznie udziały zostały wycenione na 100 milionów euro, a klub tym samym aktywował czwartą dźwignię finansową. Władze ligi hiszpańskiej zareagują na ten ruch Barcelony do najbliższego czwartku. Klub z Katalonii walczy z czasem, żeby do soboty zarejestrować aż siedmiu zawodników. W tym gronie jest m.in. Robert Lewandowski.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Barcelona oceniła, że brakuje jej około 30-40 milionów euro, żeby zarejestrować wszystkich piłkarzy. Mowa tutaj nie tylko o transferach definitywnych, ale też o przedłużeniu kontraktów z Sergim Roberto oraz Ousmane Dembele. Jeśli klub zarządzany przez Joana Laportę będzie w stanie uzyskać te środki, to nie tylko zarejestruje wszystkich nowych zawodników, ale też będzie w stanie zbliżyć się do sprowadzenia Marcosa Alonso z Chelsea. Wiele Barcelonie mogą pomóc Gerard Pique oraz Sergio Busquets, którzy mieliby znacznie obniżyć swoje pensje.

Czasu do działania Barcelonie zostało niewiele, ponieważ w sobotę 13 sierpnia jej pierwszym rywalem w Primera Division będzie Rayo Vallecano. To spotkanie rozpocznie się o godzinie 21:00 i będzie dostępne do obejrzenia w Canal+ Premium.

Więcej o: