Robert Lewandowski otworzył się ws. transferu do Realu Madryt. "Oczywiste"

Robert Lewandowski od trzech tygodni jest zawodnikiem FC Barcelony. Polski napastnik ujawnił w rozmowie z Sport1.de, że w przeszłości mógł trafić do innego klubu z La Ligi. Mowa o Realu Madryt. Przedstawiciele 33-latka negocjowali z hiszpańskim zespołem, ale nie osiągnięto porozumienia.

Robert Lewandowski zakończył ośmioletnią współpracę z Bayernem Monachium i przeniósł się do FC Barcelony. Negocjacje trwały bardzo długo, ale ostatecznie kluby doszły do porozumienia. Na jego mocy wicemistrzowie Hiszpanii musieli zapłacić Bawarczykom 45 milionów euro plus pięć milionów euro w bonusach. Polski napastnik związał się z Katalończykami czteroletnim kontraktem, na mocy którego będzie zarabiał około dziewięciu milionów euro netto rocznie. 

Zobacz wideo Lewandowski zachwycił kibiców. Eksperci: "Magiczne połączenie" [SPORT.PL LIVE #30]

Robert Lewandowski uderza w byłego agenta. "Nie utrzymuje z nim kontaktu od prawie pięciu lat"

Mimo że od ogłoszenia transferu 33-latka minęły już ponad trzy tygodnie, to jego osoba nadal budzi spore zainteresowanie. W przeszłości wiele osób liczyło, że Polak zwiąże się z Realem Madryt. Takiego samego zdania był były agent Lewandowskiego Maik Barthel, który jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem transferu do drużyny Xaviego, wbił szpilkę napastnikowi. "Całe życie marzyłeś o grze w Realu Madryt, żeby teraz odejść Barcelony? Ok" - napisał ironicznie na Twitterze

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Gerard PiqueGerard Pique pomaga Barcelonie. Nowy kontrakt i drastyczna obniżka pensji

Teraz do tych słów odniósł się sam zainteresowany. Polak przyznał w wywiadzie dla portalu "Sport1.de", że przed transferem do Barcelony negocjował z mistrzem Hiszpanii, ale z tych rozmów nic nie wyniknęło. Co więcej, 33-latek podkreślił, że jego marzeniem nie była gra w Realu, a możliwości rywalizacji w lidze hiszpańskiej. 

- Nie utrzymuje kontaktu z Barthelem od prawie pięciu lat. Uważam, że w tym czasie myśli i pragnienia człowieka mogą się zmienić. Kiedyś prowadzono rozmowy z Realem Madryt, ale nic z tego nie wyszło. Zawsze chciałem grać w La Liga - to było dla mnie oczywiste. I kiedy Barcelona zapukała do moich drzwi, to stała się dla mnie jedyną opcją. I choć później zainteresowanie moimi usługami wyrażały także inne kluby, to już nie brałem ich pod uwagę - podkreślił Polak. 

Blisko, coraz bliżej. Barcelonie już niewiele brakuje, by zarejestrować piłkarzyBlisko, coraz bliżej. Barcelonie już niewiele brakuje, by zarejestrować piłkarzy

W piątek 5 sierpnia odbyła się oficjalna prezentacja 33-latka. Z kolei już dwa dni później Lewandowski zadebiutował na Spotify Camp Nou w meczu o Puchar Gampera - strzelił jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. "Polak już czaruje", "Debiut marzeń" - rozpisywały się niemieckie media.

Teraz przed Lewandowskim debiut w La Liga. W pierwszym meczu FC Barcelona zmierzy się z Rayo Vallecano. Spotkanie odbędzie się w sobotę 13 sierpnia o godzinie 21. Jednak nadal nie wiadomo, czy wystąpi w nim 33-letni napastnik. Bowiem klub zmaga się z problemami finansowymi, które uniemożliwiają zarejestrowanie nowych zawodników.

Więcej o: