Biorąc pod uwagę obecną kadrę FC Barcelony, Martin Braithwaite może być ostatnim w hierarchii piłkarzy ofensywnych. Xavi Hernandez nie widzi go w swoich planach na nadchodzący sezon, dlatego w obliczu transferów m.in. Roberta Lewandowskiego wiele wskazuje na to, że jeszcze latem zmieni klub.
Barca podjęła już próbę rozstania się z Duńczykiem. Planowano rozwiązać z nim kontrakt, jednak sam piłkarzy postanowił powalczyć o swoje miejsce i nie zgodził się na proponowane warunki. Chciał, aby w przypadku przedwczesnego zerwania umowy zostały mu wypłacone wszystkie należne do końca kontraktu środki.
Niezależnie od tego, czy obie strony dogadają się w kontekście rozwiązania umowy, mało wskazuje na to, aby Braithwaite pozostał w FC Barcelonie na kolejny sezon. Jeśli nie dojdzie do zakończenia kontraktu, Duńczyk może zostać sprzedany, a do grona zainteresowanych klubów dołączył ostatnio dość nieoczywisty kandydat.
Włoski dziennikarz Gianluigi Longari poinformował na Twitterze, że Duńczyk otrzymał propozycję kontraktu od Al-Shabab. Klub z Arabii Saudyjskiej chciałby sprowadzić Braithwaite'a i choć jak dotąd nie udało się osiągnąć porozumienia, obie strony kontynuują rozmowy w sprawie transferu.
Gdyby taki transfer doszedł do skutku, w nowym klubie spotkałby się m.in. ze znanym z hiszpańskich boisk Everem Banegą (grał m.in. w Sevilli i Valencii). Od niedawna piłkarzem tego zespołu jest również Grzegorz Krychowiak.
Martin Braithwaite był bohaterem niespodziewanego transferu do FC Barcelony w lutym 2020 roku. Wówczas klub zapłacił za niego Leganes 18 milionów euro. Od tego czasu rozegrał 57 meczów, w których strzelił 10 goli i zanotował pięć asyst.