Świat pisze o popisie Lewandowskiego. "Pokazał wewnętrznego Ronaldinho"

Robert Lewandowski został oficjalnie zaprezentowany na Camp Nou jako zawodnik FC Barcelony. Polski napastnik od razu dał popis możliwości i zachwycił kibiców, ale również dziennikarzy. Nie tylko tych hiszpańskich. O jego popisach piszą portale na całym świecie.

Robert Lewandowski został oficjalnie zaprezentowany jako piłkarz FC Barcelony. Uroczystość na Camp Nou zgromadziła wielu fanów piłki nożnej, którzy nie mogli przegapić tego wydarzenia. Podczas prezentacji napastnik tradycyjnie musiał zaprezentować swoje możliwości. Polak dał popis swoich piłkarskich możliwości. 

Zobacz wideo "Robert Ronaldinho". Lewandowski już czaruje na Camp Nou, szczęki opadły

Robert LewandowskiLewandowski wyjaśnił sytuację z numerem. "Depay nie ma z tym problemu"

Popis Lewandowskiego nie przeszedł bez echa. Media piszą o jego maestrii

Żonglował piłką, główkował i utrzymywał piłkę na głowie. To nie był koniec, bowiem później wybił piłkę na klatkę, zszedł nisko na nogach i trwał tak przez moment. Wyczyny Lewandowskiego spotkały się ze sporym uznaniem kibiców, ale również komentatorów z kanału Barcelony, którzy porównali go do słynnego Ronaldinho. - Jak Ronaldinho, Robert Ronaldinho! Tylko spójrzcie na to - zachwycali się. A "Deportes Cuatro" napisało krótko o "maestrii". Z kolei fani, jak pisze portal elnational.cat, "świętowali żonglowanie Polaka, jakby to był gol. Nie zdobył jeszcze żadnego, ale Blaugrana oszaleje, gdy zdobędzie pierwszego".

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

Nie tylko hiszpańskie media postanowiły odnotować popisy Lewandowskiego na Camp Nou. "Lewandowski pokazał wewnętrznego Ronaldinho" – głosi tytuł tekstu na portalu givemesport.com "Lewandowski otrzymał koszulkę numer dziewięć i przywitał fanów. Zrobił też kilka sztuczek, aby zabawić fanów Barcelony - i naprawdę dał show. Wykonywanie tricków przed tłumem podczas prezentacji nie należy do najłatwiejszych zadań. Spytajcie Ousmane'a Dembele. Uważany za bardzo dobrego gracza, Francuz stał się popularny po tym, jak popsuł swoje sztuczki podczas swojej prezentacji w 2017 roku. Ale Lewandowski w ogóle nie czuł presji" – napisano w tekście.

Joan Laporta na prezentacji Roberta LewandowskiegoPrezes Barcelony: Numer Lewandowskiego to nasza decyzja. Memphis musiał zrozumieć

"Napastnik Barcelony, Robert Lewandowski, podczas piątkowej prezentacji na Camp Nou dał 59 026 uczestnikom niezapomniany pokaz umiejętności. Przez lata widzieliśmy, jak to się nie udaje, ale to było imponujące" – pisze sportbible.com. "Zgodnie z tradycją w katalońskim klubie Lewandowski popisał się przed publicznością swoimi umiejętnościami. Napastnik wyraźnie chciał zrobić świetne pierwsze wrażenie. Wykonał wiele ruchów a zespół mediów społecznościowych Barcelony nadał mu nawet przydomek Robert Lewandinho" – czytamy dalej. Portal nie omieszkał też przypomnieć tych nieudanych występów. Jednym z nich był "popis", jaki dał Martin Braithwaite czy wspomniany już Ousmane Dembele.

"Chociaż istniała pewna ewidentna bariera językowa, niesamowita technika żonglerki Lewandowskiego i jego popisy zapewniały rozrywkę tłumowi" – dodał serwis barcauniversal.com. Podkreślono, że Lewandowski był bliski pobicia rekordu frekwencji na prezentacji nowego piłkarza. Zabrakło niewiele, ale większą publikę zgromadził jednak Zlatan Ibrahimović. Dodano, że Lewandowski odtworzył jedną ze sztuczek, którą 13 lat temu popisał się Szwed. Chodzi o trzymanie piłki na klatce piersiowej przy jednoczesnym wygięciu tułowia do tyłu.

Sport.pl nadaje prosto z Barcelony

Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Pierwszy mecz Polaka w barwach Barcelony na Camp Nou. A także reakcje kibiców, obrazki ze stadionu oraz miejsc, które właśnie teraz stają się sportowym i nie tylko sportowym domem kapitana reprezentacji Polski. To wszystko można śledzić na Sport.pl dzięki relacjom specjalnego wysłannika Dominika Wardzichowskiego. Obrazki, smaczki, relacje na żywo, zdjęcia i wideo. Do śledzenia w Sport.pl, a także na Instagramie i TikToku

.

Więcej o: