Nowy dom Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie. Chodź, patrz i podziwiaj [SPORT.PL Z BARCELONY]

Dominik Wardzichowski
Camp Nou od sezonu 2022/2023 będzie domem nie tylko Barcelony, ale też Roberta Lewandowskiego. I choć na razie króluje w nim Leo Messi, to być może już niedługo gabloty w klubowym muzeum zapełni też nasz najlepszy piłkarz. Jak ono wygląda? Jakie sekrety skrywa największy stadion w Europie? Dominik Wardzichowski zaprasza na wycieczkę po Camp Nou.

Złote Piłki Leo Messiego i puchary za zwycięstwo w Lidze Mistrzów to największe atrakcje klubowego muzeum FC Barcelony. Niemal codziennie ustawiają się do niego kolejki, a w sezonie turystycznym Camp Nou, czyli największy stadion w Europie, przeżywa oblężenie."Where is Messi?" - pytają kibice, a w Barcelonie nikt nie odpowiada, że w Paryżu. Mówią: chodź, patrz i podziwiaj! Bo choć Argentyńczyk nie gra w Katalonii od 2021 roku, to wciąż jest królem Camp Nou.

Czy Robert Lewandowski ma szansę się do niego zbliżyć? Ludzie oprowadzający nas po stadionie Barcelony mocno w to wierzą i już szykują gabloty na trofea i indywidualne wyróżnienia najlepszego polskiego piłkarza. Ale zanim pojawią się one w muzeum Barcelony, sprawdziliśmy dla was, jak prezentuje się nowy dom Lewandowskiego, jakie skrywa skarby i ile trzeba zapłacić za oryginalną koszulkę z nazwiskiem kapitana reprezentacji Polski. Zapraszamy do oglądania!

Zobacz wideo

Więcej relacji naszego specjalnego wysłannika Dominika Wardzichowskiego możesz śledzić na Sport.pl, Instagramie oraz TikToku. Obrazki, smaczki, relacje na żywo, zdjęcia i wideo.

Więcej o: