Lewandowski założył zegarek. Ale cacko, rarytas. Cena zwala z nóg

Portal The Luxy odkrył, jaki zegarek nosił Robert Lewandowski podczas prezentacji w FC Barcelonie. Jak się okazuje, Polak wybrał rzadki model, za który trzeba zapłacić ogromne pieniądze. To nie pierwszy tak drogi gadżet w jego kolekcji.

Niedawno Robert Lewandowski został nowym piłkarzem Barcelony. Hiszpanie wyłożyli za napastnika 50 milionów euro. Polak podpisał z nowym pracodawcą czteroletnią umowę, na mocy której zarobi dziewięć milionów euro rocznie.

Zobacz wideo "Nuevo tridente". Barcelona buduje magiczne trio w ataku. Lewandowski na szpicy [Sport.pl LIVE]

Wiemy, jaki zegarek Robert Lewandowski założył na prezentację. Kosztował aż 325 tysięcy dolarów

Podczas prezentacji w nowym zespole, Lewandowski nosił na nadgarstku zegarek. Portal The Luxy ustalił, że był to rzadki 41-milimetrowy model Royal Oak Perpetual Calendar z ręcznie wykańczanej czarnej ceramiki, z tarczą w szarym kolorze. Zegarek jest wielofunkcyjny i poza godziną pokazuje także dzień, miesiąc oraz fazę księżyca. Tego typu gadżet nie należy do tanich. Aktualna jego cena wynosi 325 tysięcy dolarów, co w przeliczeniu daje ponad 1,5 miliona złotych. 

 

Zegarek Lewandowskiego to nie jedyna własność piłkarza, która wzbudza zainteresowanie mediów w ostatnim czasie. Niedawno dziennikarze informowali, że napastnik otrzymał od Barcelony nowy samochód. Wcześniej, będąc zawodnikiem Bayernu, poruszał się Audi. Tym razem przy każdej oficjalnej okazji, jako przedstawiciel klubu będzie jeździł Cuprą Formentor. Samochód w 4,2 s. rozpędza się do 100 km/h. Prędkość maksymalna to natomiast 250 km/h. Co ciekawe, auto również jest drogie, ale nie kosztuje tyle, co zegarek zawodnika. Jego cena wynosi ponad 300 tys. złotych.

Britain Soccer Premier LeagueRonaldo zostanie upokorzony w pierwszym meczu United w nowym sezonie

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Robert Lewandowski rozegrał w nowym klubie już trzy mecze. Pomimo że nie strzelił jeszcze żadnego gola, hiszpańskie media okazują mu zrozumienie i chwalą występy. "Aby strzelić gola, musisz stwarzać okazje. Xavi ma wreszcie napastnika, który to robi. Lewandowski zdobył w karierze dość bramek i tutaj nie zamierza przestać. To kwestia czasu" - czytamy w dzienniku "Sport". 

Kolejny mecz Lewandowski rozegra już w najbliższą niedzielę o 20:00. Przeciwnikiem Barcelony będzie wówczas meksykańskie Pumas UNAM. Będzie to także pierwsze spotkanie Polaka na Camp Nou

De Laurentiis nie chce piłkarzy z Afryki. Chyba że zrezygnują z PNADe Laurentiis nie chce piłkarzy z Afryki. Chyba że zrezygnują z PNA

Więcej o: