FC Barcelona okazała się lepsza od Realu Madryt w towarzyskim El Clasico, które było także długo wyczekiwanym debiutem Roberta Lewandowskiego. Katalończycy zwyciężyli 1:0 dzięki kapitalnej bramce Raphinhi. Brazylijczyk uderzył sprzed pola karnego i trafił prosto w okienko bramki strzeżonej przez Thibaut Courtois.
Lewandowski rozegrał w tym meczu tylko w pierwszej połowie, a po zmianie stron zastąpił go Pierre-Emerick Aubameyang. 45. minut wystarczyło jednak, by Polak pokazał, że obrońcy i bramkarze w Hiszpanii będą mieli z nim mnóstwo problemów. Choć nie strzelił gola, kilka razy mocno zagroził bramce Realu Madryt. Tak było choćby w 11. minucie spotkania.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Lewandowski dostał podanie na własnej połowie i sprytnym przyjęciem od razu uciekł spod krycia Davida Alaby. Następnie ruszył prawym skrzydłem na bramkę Realu. Zdołał oddać groźny strzał z narożnika pola karnego, mimo asysty defensorów rywali, którzy szybko zaasekurowali ogranego Alabę. Zmusił Thibaut Courtois do sparowania futbolówki na rzut rożny. Choć była to niewygodna pozycja, uderzenie Polaka przysporzyło Belgowi sporo problemów. Całą akcję można zobaczyć na nagraniu poniżej.
Przez cały czas spędzony na boisku Robert Lewandowski był bardzo aktywny, choć widać było, że jeszcze nie do końca zgrał się z nowymi kolegami. Po tym występie nikt nie ma jednak wątpliwości, że 33-latek wraz z nowymi kolegami może stworzyć niezwykle silną drużynę. Więcej powie nam kolejny występ "Lewego" i Barcelony. Ten będzie miał miejsce w nocy z wtorku na środę. O godzinie 2:30 czasu polskiego w Katalończycy zmierzą się w Dallas z Juventusem.