Robert Lewandowski powoli rozpoczyna swoje życie w roli piłkarza FC Barcelony. W sobotę Barca i Bayern Monachium oficjalnie potwierdziły porozumienie ws. transferu Polaka, który według mediów ma opiewać na 45 milionów euro + 5 milionów zmiennych. Lewandowski w najbliższych dniach ma podpisać czteroletni kontrakt lub trzyletni z opcją przedłużenia o kolejny rok, na bazie którego będzie zarabiał 9 milionów euro netto rocznie.
Po ogłoszeniu porozumienia ws. transferu Robert Lewandowski nie miał nawet czasu przylecieć do Barcelony. Uczyni to najpewniej dopiero wracając z nowym zespołem z tournee po Stanach Zjednoczonych, na którym Barca będzie przebywała do końca miesiąca.
Jak podały katalońskie media, już około godziny 13:00 Lewandowski, który aktualnie przebywa z rodziną na Majorce, wsiądzie w samolot do Miami, gdzie od wczoraj przebywa drużyna FC Barcelony. Tam z kolei ma przejść testy medyczne i załatwić ostatnią, najważniejszą formalność: podpisać umowę z Barcą, dzięki czemu jego transfer zostanie już w pełni sfinalizowany.
Według informacji katalońskiego "Sportu" Robert Lewandowski w poniedziałek ma odbyć swój pierwszy trening z nowym zespołem. Ma on się odbyć o godzinie 19:00 czasu lokalnego (1:00 w nocy czasu polskiego). Najprawdopodobniej nie będzie na nim jeszcze trenera FC Barcelony - Xaviego Hernandeza, który został w Katalonii i musi spełnić dodatkowe formalności, aby otrzymać pozwolenie na wylot do USA.
W Stanach wicemistrzowie Hiszpanii planują rozegrać cztery mecze sparingowe. W nocy 20 na 21 lipca, o 2:00 czasu polskiego, zagra w Miami z miejscowym Interem. W nocy z 24 na 25 lipca, o 5:00, zmierzy się w towarzyskim El Clasico z Realem Madryt w Las Vegas, które już teraz zapowiadane jest jako nieoficjalny debiut Roberta Lewandowskiego.
Trzy dni później, o 2:30, rywalem Barcelony będzie w Dallas Juventus i podczas tego meczu może dojść do pojedynku Lewandowskiego z Wojciechem Szczęsnym. Na zakończenie tournee, w nocy z 30 na 31 lipca o 1:00 czasu polskiego Barca zagra w Nowym Jorku z New York Red Bulls Patryka Klimali.