To przez Zahaviego opóźniał się transfer Lewandowskiego. Agent walczył o fortunę dla siebie

Saga transferowa z udziałem Roberta Lewandowskiego trwała kilka tygodni. Jednym z powodów tak długich negocjacji były żądania Pini Zahaviego związane z jego prowizją. Ostatecznie agent reprezentanta Polski zapewnił sobie spore wynagrodzenie.

Saga transferowa z udziałem Roberta Lewandowskiego dobiegła końca. W nocy z piątku na sobotę zagraniczne media potwierdziły, że Polak dopiął swego i od przyszłego sezonu będzie występował w barwach FC Barcelony. Takie doniesienia w sobotni wieczór oficjalnie potwierdziły także władze katalońskiego klubu.

Zobacz wideo Ile Robert Lewandowski zarobi, jeśli przejdzie do Barcelony?

Pini Zahavi powodem przedłużających się rozmów z Bayernem? Agent Lewandowskiego może liczyć na solidną prowizję

O transferze 33-latka do drużyny wicemistrza Hiszpanii mówiło się już od wielu tygodni. Najpierw napastnik jawnie zadeklarował, że nie zamierza kontynuować współpracy z Bayernem Monachium i chce dołączyć do FC Barcelony. Na takie rozwiązanie naciskali także Hiszpanie, którzy złożyli trzy oferty za Lewandowskiego. Każdą z nich władze Bayernu Monachium konsekwentnie odrzucały. Przekonała ich dopiero czwarta propozycja, która opiewała na 45 milionów euro plus pięć milionów w bonusach.

Maciej RybusKoszmarny początek Rybusa w Rosji. 10 sekund. Wyleciał z boiska

Media donosiły, że to właśnie kwestia kwoty transferu pozostawała "kością niezgody" pomiędzy klubami. Jednak teraz nowe informacje na ten temat przedstawił Alfredo Martinez z radia "Onda Cero". Dziennikarz ujawnił, że dojście do porozumienia z Bayernem Monachium trwało nieco dłużej przez prowizję dla Piniego Zahaviego. Agent Roberta Lewandowskiego zażądał 20 milionów euro, które miały trafić na jego konto w czterech rocznych ratach, po 5 milionów. Na takie warunki ostatecznie przystała FC Barcelona. 

Choć stawka prowizji Izraelczyka jest znana, to nadal nie wiadomo, ile polski napastnik będzie zarabiać w nowym klubie. Mateusz Borek poinformował, że 33-latek może liczyć na wynagrodzenie rzędu 15 milionów euro, już po rozliczeniu z hiszpańskim fiskusem. Inne zdanie na ten temat ma Fabrizio Romano, który informuje o zarobkach w granicy 9 milionów euro netto. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

33-letni Robert Lewandowski jest pierwszym polskim piłkarzem pozyskanym przez FC Barcelonę i czwartym wzmocnieniem w tym oknie transferowym. Katalończycy ściągnęli wcześniej iworyjskiego pomocnika Francka Kessie z AC Milan, duńskiego stopera Andreasa Christensena z Chelsea, a także brazylijskiego skrzydłowego Raphinhę z Leeds United.

Zahavi wystawi koszulki Barcy z Lewandowskim na aukcje charytatywneZ jakim numerem Lewandowski zagra w Barcelonie? Borek odpowiada

 Jak donoszą media, jeszcze w ten weekend Lewandowski ma dołączyć do nowej drużyny, która wyleciała na tournee po Stanach Zjednoczonych. Za oceanem przejdzie testy medyczne. Jego nieoficjalny debiut w Barcelonie planowany jest na 24 lipca, gdy kataloński zespół zmierzy się w Las Vegas z Realem Madryt.

Więcej o: