"To już nie ten Mbappe, którego chcieliśmy". Perez zdradza też, że nie chciał "rezerwowego" Haaland

- Kylian Mbappe nikogo nie zdradził. Sytuacja zmieniła się przez naciski polityczne i ekonomiczne. Zawsze marzył o grze w Realu, ale zmienił marzenie. To już nie ten Mbappe, którego chcieliśmy - powiedział Florentino Perez. Dodał też, że transfer Erlinga Haalanda do Realu Madryt nie miał sensu. - Mamy najlepszego napastnika na świecie - skwitował.

- Czy jest jakieś pytanie, na które nie odpowiesz? Nie, odpowiem na wszystkie - zaczął już na początku rozmowy Florentino Perez, prezydent Realu Madryt w telewizyjnym programie "El chiringuito de Jugones". Więc dziennikarz zaczął od spraw, które grzały kibiców w ostatnich tygodniach. A jedną z nich był niedoszły transfer Kyliana Mbappe, który według wielu osób i ekspertów był już właściwie "przyklepany". Co więc się stało, że Francuz zdecydował się jednak pozostać w Paris Saint-Germain?

Zobacz wideo Lewandowski: Chyba zabrakło nam trochę odwagi

- Sytuacja zmieniła się z powodu nacisków politycznych i ekonomicznych. Myślę, że był zmieszany przez [PSG]. Wierzyłem w niego i jego marzenia, ale marzenia nie zawsze się spełniają. Mbappe był naciskany przez dwa różne kraje i udało im się go zmylić. Emmanuel Macron [prezydent Francji - przyp. red.] zadzwonił do Mbappe, to w ogóle nie ma sensu. PSG zaoferowało mu, że będzie liderem projektu, to wszystko zmieniło. Nie jest łatwo, gdy dzwoni do ciebie prezydent twojego kraju, burmistrz twojego miasta, a potem jedziesz do Kataru i oferują ci szalone rzeczy. On zmienił zdanie. Nie widziałem już wtedy Mbappe, którego chcieliśmy - powiedział Florentino Perez.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Okazuje się, że w całym procesie pozyskania Kyliana Mbappe przez Real Madryt najbardziej przeszkadzały władze Paris Saint-Germain. - My też nie podpisaliśmy z nim umowy wstępnej z ich powodu. Musielibyśmy o tym poinformować klub, a tego nie chcieliśmy, bo to zwiększyłoby wywieraną na nim presję. Oczywiście nadal cenię Mbappe. Jego mama bardzo chciała, żeby przyszedł do Realu Madryt, bo to marzenie jej syna. Była smutna z powodu całej sytuacji - dodał Perez.

- Jeśli Mbappe jest taki, jaki jest obecnie, to lepiej, że zostanie w PSG - skwitował. Czy jest zatem możliwe, że Real Madryt będzie chciał kupić napastnika w przyszłości? - Nigdy nie powiedziałem, że to koniec. Za 3 lata wszystko może się zmienić. Powiedziałem tylko, że to nie jest mój Mbappé, ale to może się zmienić - podkreślił Perez.

Haaland w Realu Madryt? Karim Benzema ma twardą pozycję

W ostatnich miesiącach nie tylko Kylian Mbappe był łączony z Realem Madryt. Media dużo też pisały o Erlingu Braucie Haalandzie, który po udanym wejściu do Bundesligi w Borussii Dortmund zwrócił na siebie uwagę europejskich gigantów. Pytanie, czy temat ten był traktowany poważnie przez władze hiszpańskiego klubu? - Mamy najlepszego napastnika na świecie. Nie możemy sprowadzić Haalanda, niesamowitego zawodnika, i posadzić go na ławce - podsumował w dwóch zdaniach Perez. Finalnie Norweg trafił do Manchesteru City. 

Najlepszym napastnikiem, o którym wspomniał 75-latek, jest Karim Benzema, najskuteczniejszy zawodnik Realu Madryt w minionym sezonie. Francuz rozegrał 46 meczów we wszystkich rozgrywkach i strzelił w nich 44 gole. W tym te najważniejsze w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. To dzięki jego trafieniom w meczach z PSG (3:2 w dwumeczu) Chelsea (5:4 w dwumeczu) czy Manchesterem City (6:5 w dwumeczu), Real awansował do finału rozgrywek. W nim pokonał Liverpool (1:0).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.