Piłkarze Realu reagują na decyzję Mbappe. "Nie każdy może mieć taki przywilej"

Pozostanie Mbappe w PSG wywołało wielkie poruszenie nie tylko wśród kibiców, ale także i piłkarzy. Decyzję francuskiego napastnika w social mediach skomentowali zawodnicy Realu Madryt. Jednym z nich jest Federico Valverde.

Saga transferowa z udziałem Kyliana Mbappe dobiegła do końca. Od dłuższego czasu media informowały, że Francuz może trafić do Realu Madryt. Hiszpański klub był gotowy zaoferować piłkarzowi sześcioletni kontrakt, na mocy którego mógłby zarobić 50 milionów euro rocznie. Ostatecznie Mbappe postanowił zostać w Paryżu i przedłużył umowę z PSG do 2025 roku.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Valverde atakuje Mbappe na Instagramie. "Bycie z Madrytu to przywilej"

Decyzja Mbappe wywołała niemałe poruszenie w całym środowisku piłkarskim. Część fanów Realu była rozgoryczona pozostaniem Francuza w Paryżu. W bardzo mocnych słowach odniósł się do sytuacji także Javier Tebas. Prezes La Liga nazwał przedłużenie kontraktu przez Mbappe "obrazą dla piłki nożnej". Piłkarze Realu również nie przemilczeli tej sprawy. Po sobotnim meczu Karim Benzema oraz Rodrygo opublikowali na portalach społecznościowych wpisy uderzające w Kyliana Mbappe.

Swoje trzy grosze dorzucił także Federico Valverde. Pomocnik hiszpańskiego klubu opublikował tego samego dnia zdjęcie na Instagramie z wymownym podpisem. "Bycie z Madrytu to przywilej, który nie każdy może mieć" - czytamy na portalu. Słowa mogą odnosić się do pozostania Mbappe w Paryżu. Nieprzypadkowo Valverde postanowił podzielić się wpisem niedługo po decyzji francuskiego piłkarza. 

 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kylian Mbappe jest piłkarzem PSG od lipca 2018 roku. Paryski klub ściągnął go z Monaco za 145 milionów euro. Do tej pory rozegrał w barwach mistrza Francji 216 meczów, w których strzelił 168 goli i zaliczył 87 asyst. Zdaniem dziennikarzy po podpisaniu nowego kontraktu, Francuz ma zarabiać 100 milionów euro rocznie. Zawodnik ma otrzymać także premie za podpis w wysokości 300 milionów euro. 

Więcej o: