UEFA nałożyła grzywnę na FC Barcelonę za zachowanie kibiców przed meczem Ligi Europy

UEFA ukarała FC Barcelonę grzywną w wysokości 10 tysięcy euro za incydenty z udziałem grupy kibicowskiej Boixos Nois przed meczem w Lidze Europy przeciwko Galatasaray Stambuł. Radykalny zwolennicy "Barcy" zaatakowali funkcjonariuszy, używając do tego pirotechniki. Turecki klub jednak również będzie musiał zapłacić za postawę swoich fanów.

Do zdarzenia doszło 10 marca, tuż przed rozpoczęciem pierwszego meczu pomiędzy oboma zespołami w 1/8 finału Ligi Europy. Grupa radykalnych zwolenników "Barcy" użyła wówczas pirotechniki i skierowała ją w stronę funkcjonariuszy Mossos d'Esquadra, formacji katalońskiej policji.

Zobacz wideo Marek Papszun powrócił do tematu Legii. "To była moja decyzja"

Trener Crawley Town wprowadził segregację rasową. Osobne szatnie i inne szykanyTrener Crawley Town wprowadził segregację rasową. Osobne szatnie i inne szykany

Radykalni kibice FC Barcelony zaatakowali funkcjonariuszy

Pomimo tego, że incydenty miały miejsce poza stadionem, UEFA uważa, iż za to, co dzieje się w jego bezpośrednim otoczeniu odpowiada kataloński klub. Z tego powodu grzywna została nałożona właśnie na FC Barcelonę. Lokalne media podały, że straż miejska znalazła między innymi włócznie z nożami na końcach, których grupa Boixos Nois na szczęście nie zdążyła użyć.

Do incydentów doszło w ogrodach Bacardi, obok stadionu. Docelowo pirotechnika miała zostać użyta przez członków Boixos Nois wobec przybyłych do Barcelony kibiców Galatasaray Stambuł. Z powodu akcji policji ostatecznie do tego nie doszło, dlatego wystrzelono ją u bram Camp Nou w kierunku funkcjonariuszy Mossos d'Esquadra.

Galatasaray Stambuł również nie uniknęło kary

UEFA ukarała również Galatasaray za zachowanie tureckich kibiców. Powodem grzywny w wysokości 18 tysięcy euro było rzucanie różnych przedmiotów na murawę Camp Nou w trakcie meczu. Warto przypomnieć, że klub ze Stambułu został również ukarany za zachowanie fanów podczas rewanżowego meczu.

Christopher NkunkuPSG sprzedało piłkarza za 12 mln euro i teraz żałuje. Musi dać ponad 6 razy więcej, by wrócił

Kataloński program "Planta Baixa", który obszernie opisał całą sytuację, ostrzegł również przed wzmożoną aktywnością najbardziej radykalnych grup kibiców FC Barcelony. Ich działania, które nierzadko wykraczają poza przepisy prawa, mają być jeszcze bardziej niebezpieczne po powrocie kibiców na stadiony po pandemii.

Więcej o: