Sensacyjna porażka Atletico Madryt. I ten wolej z połowy boiska. 97 minuta [WIDEO]

Atletico Madryt niespodziewanie przegrało w 21. kolejce La Liga. Mistrzowie Hiszpanii ulegli przed własną publicznością Levante 0:1, co jest wynik sensacyjnym, gdyż ekipa z Walencji zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

Zaległy mecz Atletico Madryt z Levante miał być dla piłkarzy "Los Colchoneros" okazją na zmniejszenie straty nie tylko do liderującego w La Liga Realu Madryt, ale też do ligowego podium. Skończyło się tak, że goście poczynili krok w kierunku utrzymania. 

Zobacz wideo Wieczysta coraz mocniejsza. Będą kolejne transfery? Peszko odpowiada tajemniczo

Ancelotti wyleci z Realu? Perez jest wściekły. I ma już plan na nowego treneraAncelotti wyleci z Realu? Perez jest wściekły. I ma już plan na nowego trenera

Sensacyjna porażka Atletico Madryt w La Liga z ostatnią drużyną w tabeli

Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. Piłkarze Atletico Madryt zaliczyli bardzo przeciętne 45 minut, ale wynik pozwalał wierzyć kibicom zgromadzonym na Wanda Metropolitano, że trzy punkty pozostaną w Madrycie. Stało się jednak inaczej. 

W 54. minucie Gonzalo Melero wyprowadził Levante na prowadzenie. Hiszpański pomocnik został pierwszym piłkarzem w historii Levante, który w lidze hiszpańskiej strzelał gole przeciwko Barcelonie, Realowi Madryt i Atletico.

Chwilę później arbiter chciał podyktować rzut karny dla madrytczyków. Po konsultacji z systemem VAR decyzja została cofnięta, bowiem na wcześniejszym etapie akcji Marcos Llorente złamał linię spalonego. Wynik do końca nie uległ zmianie. W doliczonym czasie gry Angel Correa trafił do siatki po uderzeniu przewrotką, ale gol nie został uznany, ponieważ wcześniej Gimenez sfaulował rywala. Levante miało także szansę na podwyższenie rezultatu na 0:2 po widowiskowej próbie Mickaela Malsy z 7 minuty, ale ostatecznie piłka wylądowała na poprzeczce, a wynik pozostał bez zmian.

Mourinho i Ronaldo znów razem? Mourinho i Ronaldo znów razem? "The Sun" ma plan. Aż trudno uwierzyć

Najgorsza defensywa Atletico w erze Diego Simeone

Atletico Madryt już w wygranym 4:3 meczu z Getafe ustanowiło niechlubny rekord pod względem liczby straconych goli w jednym sezonie LaLigi w erze Diego Simeone. Argentyńczyk przejął stery nad hiszpańskim zespołem w grudniu 2011 roku. 

"Los Rojiblancos" pozwolili już strzelić sobie 34 bramki w tym sezonie. Poprzednio tak zły wynik piłkarze z Madrytu zaliczyli w rozgrywkach 2012/2013, w których to Thibaut Courtois i Sergio Asenjo dali się pokonać 31 razy. To ma przełożenie na sytuację zespołu w tabeli La Liga. Ekipa z Wanda Metropolitano jest dopiero piąta i traci 15 punktów do prowadzącego Realu Madryt. Levante jest za to ostatnie, a do miejsca gwarantującego utrzymanie ma stratę 10 punktów.  

Britain Soccer Premier LeagueKłopoty Manchesteru United. FA oskarża i wszczyna śledztwo

Więcej o: