Media: Pique zdradził Messiego. To dlatego Argentyńczyk odszedł z Barcelony

Leo Messi czuje się zdradzony przez Gerarda Pique. Defensor miał przekazać Joanowi Laporcie latem tego roku, że dzięki rozstaniu z Argentyńczykiem problem Barcelony z Finansowym Fair Play zostanie rozwiązany - informuje hiszpański dziennik "El Pais".

Leo Messi występował w pierwszym zespole Barcelony w latach 2005-2021. Po wygaśnięciu kontraktu Argentyńczyk zdecydował się przyjąć ofertę PSG, z którym podpisał dwuletni kontrakt, na mocy którego zarobi 35 milionów euro za sezon. Messi nie ukrywał, że chciałby w przyszłości wrócić do Barcelony, ale nie wie, w jakiej roli. - Zawsze mówiłem, że wrócę do Barcelony, ponieważ to jest mój dom i chcę pomóc klubowi. Jeśli będę mógł zrobić, to co mam na myśli, to chciałbym wrócić - mówił gracz PSG w rozmowie z "Marką".

Zobacz wideo Złota Piłka jak konkurs piękności? Czyli dlaczego Messi wygrał z Lewandowskim

Leo Messi czuje się zdradzony przez Gerarda Pique? To on polecił Laporcie rozstanie z Messim

Hiszpański dziennik "El Pais" informuje o kolejnych wątkach związanych z odejściem Leo Messiego z Barcelony po 16 latach gry w pierwszym zespole. Okazuje się, że Gerard Pique miał rozmawiać z prezesem Joanem Laportą nt. sytuacji finansowej klubu i przekazał mu, że rozstanie z Messim pozwoli Barcelonie uniknąć problemów związanych z Finansowym Fair Play. To nie jest jednak jedyna sytuacja, przez którą miało dojść do rozłamu na linii Pique - Messi.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Lluis Canut przekazał 26 stycznia tego roku, że gorsze relacje pomiędzy zawodnikami były już od dłuższego czasu, ponieważ Gerard Pique oraz Shakira nie pojawiali się na uroczystościach organizowanych przez rodzinę Messich. Dodatkowo Messi miał przekazać w rozmowie z jednym z byłych dyrektorów Barcelony, że jest rozczarowany postawą Pique - prawdopodobnie chodzi tutaj o obniżenie pensji, do którego doszło dopiero po odejściu Messiego. Pod koniec stycznia Argentyńczyk pojawił się na urodzinach Xaviego wraz z Jordim Albą oraz Sergio Busquetsem. Zdaniem mediów na tej imprezie zabrakło Gerarda Pique.

"El Pais" dodaje, że odejście z Barcelony było dla Messiego coraz bardziej traumatyczne z każdym kolejnym dniem, a przeprowadzkę do Paryża określał "emocjonalnym placebo". W trakcie gry dla Barcelony Messi mieszkał w Castelldefels, mieście oddalonym o 20 kilometrów od stolicy Katalonii. Teraz Leo Messi mieszka w dzielnicy Neuilly-sur-Seine.

Leo Messi nie wykorzystał rzutu karnego w meczu PSG z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale mimo to wicemistrzowie Francji wygrali 1:0 po bramce Kyliana Mbappe. - To zdumiewające, jak prawdopodobnie najwspanialsza osoba w historii piłki nożnej, tak źle kopie piłkę w najbardziej podstawowym akcie piłki nożnej - napisał na Twitterze Miguel Delaney, dziennikarz brytyjskiego dziennika "The Independent".

Więcej o: