"Potrzebujesz w dupie papryczki chilli". Terror trwa, oprawcy mają się dobrze

Z grupy 10 tys. nastoletnich sportowców aż 65 procent doznało przemocy psychicznej, a 35 procent przemocy seksualnej podczas uprawiania sportu. Szokujące statystyki wyszły na jaw m.in. po skandalu związanym z byłym selekcjonerem hiszpańskiej kadry kobiet w piłce nożnej.

Co prawda selekcjoner hiszpańskiej kadry piłkarek Ignacio Quereda zrezygnował z pracy w 2015 r., gdy jego zespół fatalnie wypadł na mundialu w Kanadzie, a wszystkie 23 zawodniczki podpisały apel z prośbą o zwolnienie swojego trenera, to jednak skandale, których się dopuszczał, wyszły na jaw dopiero niedawno.

Zobacz wideo Wojciech Szczęsny trenuje ze swoim synem

– Na temat natknęłam się przypadkowo – mówi Danae Boronat, jedna z najbardziej znanych hiszpańskich dziennikarek, na co dzień pracująca w telewizji Movistar+ i autorka książki "No les llames chicas, llamalas futbolistas" ("Nie nazywaj ich dziewczynami, a piłkarkami"). Jej książka, w której wypowiada się kilkadziesiąt zawodniczek, opisuje przeżywane przez nie upokorzenia. Quereda latami dopuszczał się skandalicznych zachowań w roli przełożonego.

Hiszpański trener m.in. upodobał sobie przebywanie w szatni, gdy sportsmenki się kąpały i przebierały po meczu. Lubił też komentować ich ciała. Była piłkarka Alicia Fuentes opowiada, że gdy miała 17 lat, trener w windzie szczypał ją w tyłek. – Byłam dziewczyną ze wsi. Ale gdy pytał mnie, czy wiem, jak kogut zapładnia kurę, nie wiedziałam jak zareagować – wspomina Fuentes.

Premiera książki sprawiła, że Hiszpanie zaczęli się zastanawiać, jakim cudem Quereda tak długo utrzymał się na stanowisku? – Był protegowanym Angela Marii Villara – przekonuje dziennikarka. Villar rządził hiszpańską federacją (RFEF) od 1988 do 2017 r., a stanowisko stracił dopiero w związku z oskarżeniami o defraudacje, na jakiś czas przez to wylądował w więzieniu. – Piłkarki miały relacjonować prezesowi, że są traktowane skandalicznie, ale Villar nic sobie z tego nie robił. – Był zachwycony pracą Queredy – twierdzi Boronat. A jego opinii o selekcjonerze nie zmienił nawet opinia w futbolowym środowisku, że Quereda nie bardzo zna się na piłce.

Piłkarze bandyciGwałty, zlecenia morderstw, pedofilia, narkotyki. Piłkarze-bandyci atakują

"Potrzebujesz porządnego chłopa", "potrzebujesz papryczki chilli w dupie"

Ainoha Tirapu, inna była reprezentantka Hiszpanii, opowiada, że selekcjoner chciał, aby nosiła dekolt z przodu, nie z tyłu. Vicky Losada wspomina, że Quereda był homofobem. "Chcę wytępić homoseksualizm i inne złe nawyki" – zwykł mawiać selekcjoner. Grająca w obronie Willy Romero opowiadała, że trener uznał ją za "nienormalną", gdy zrobiła sobie dredy. Hasło o tym, że "potrzebuje porządnego chłopa" usłyszała zaś była kapitanka kadry Vero Boquete. Z kolei Pilar Vargas, pierwsza Hiszpanka, która uzyskała uprawnienia trenerskie, usłyszała, że "potrzebuje, by włożyć jej w dupę papryczkę chilli". O historiach związanych z Queredą pisał w tekście Jakub Kręcidło.

W związku ze skandalem w hiszpańskim futbolu - ale nie tylko - w sześciu krajach przeprowadzono badania dotyczące przemocy w sporcie. Wyniki są szokujące. W grupie 10302 osób w wieku 18-30 lat aż 75 proc. osób potwierdziło, że doświadczyło przemocy przynajmniej raz, gdy byli jeszcze nieletni. Ta statystyka wypada o wiele gorzej w Hiszpanii, gdzie przemocy doświadczyło aż 84 proc. osób biorących udział w badaniu.

Szokujące badanie o przemocy wśród nieletnich

Badanie wykazało też, że najczęstszą formą przemocy była przemoc psychiczna, której doświadczyło 65 proc. badanych osób. 44 proc. osób przyznało, że doświadczyło przemocy fizycznej. Częściej niż co trzeci badany (35 proc.) potwierdził, że padł ofiarą bezkontaktowej przemocy seksualnej, a co piąty został wykorzystany seksualnie (20 proc.).

Veronica Boquete, hiszpańska piłkarka, przyznaje, że te liczby jej nie szokują. - Dlaczego? Jest wiele osób na stanowiskach menedżerskich i trenerskich, które nie mają kwalifikacji ani ze względu na poziom wiedzy, zarządzania ludźmi, ani na sposób edukowania młodych ludzi - uważa Boquete.

Lewandowski szczerze: Myślę tylko o sobieLewandowski szczerze: Myślę tylko o sobie

Carolina Lluch, która od 10 lat odpowiada za formułowanie oskarżeń w sprawach o wykorzystanie seksualne, cieszy się, że wreszcie bada się przemoc w spocie. - Próbki są duże i dają nam szerokie pole widzenia. W prokuraturze nie rozróżniamy danych dotyczących obszarów, w których doszło do wykorzystania seksualnego. Dzięki takim raportom można poznać sytuację nieletnich uprawiających sport, analizując także wiele różnych form przemocy. Niepokoi mnie, że pewne rodzaje zachowań są normalizowane i przyjmowane w ramach treningu - podkreśla Lluch.

Pierwsze kraje rozwijają profilaktykę wśród nieletnich

W ostatnich latach wiele zmienia się w kwestii ochrony nieletnich przed przemocą. Belgia, Wielka Brytania, czy Niemcy poważnie potraktowały kwestię profilaktyki i prowadzą szkolenia na temat ujawniania przypadków przemocy. Montserrat Martin, profesor socjologii sportu i aktywności fizycznej, przyznaje, że te badania mogą rozpocząć nowy etap walki z przemocą wśród nieletnich w sporcie.

- Zaczynamy rozumieć, że to systemowy problem i czas inwestować w szkolenia. Dla mnie problemem pozostaje fakt, że w przypadku wykrycia takich spraw, oprawcy są wyrzucani po cichu, bez formalnych oskarżeń - podsumowuje prof. Martin.

Więcej o: