Zrobił sobie zdjęcie z kawą... i wyleciał z klubu! Kuriozalna sytuacja w Hiszpanii

Historia sportu widziała wiele przypadków, w których sportowcy musieli słono zapłacić za swoją głupotę. Nowym przykładem być może został Raul Asencio z hiszpańskiego Alcorcon.

Media społecznościowe to świetna rozrywka, ale potrafią też przysporzyć mnóstwa kłopotów. Przekonał się o tym Hiszpan Raul Asencio z Alcorcon, występującego na zapleczu La Ligi. Napastnik nie mógł zaliczyć tego sezonu do udanych. W 15 meczach zdobył tylko dwie bramki i zaliczył tyle samo asyst. Z powodu kontuzji odpuścił niedzielny mecz jego zespołu z Huescą. Ale jak się okazało, w tym czasie nie próżnował.

Zobacz wideo Eric Abidal pod wrażeniem Polaka. "On może być, tak jak Lewandowski, przykładem dla młodych piłkarzy"

Przed Realem Madryt ciekawe okienko. Ancelotti: Perez szykuje poważne intencjeDramatyczna sytuacja Realu Madryt! Carlo Ancelotti musi ratować się rezerwami

Tego samego dnia piłkarz zamieścił na swoim Instagramie krótkie nagranie. Pędził na nim autostradą z prędkością 160 kilometrów na godzinę. W jednej ręce trzymał kubek kawy, druga nagrywał filmik. Nie trzeba mieć prawa jazdy, tylko odrobinę wyobraźni żeby zdać sobie sprawę, jakie zagrożenie na drodze stworzył Asencio.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Jeżeli Alcorcon myślał, że jego relacja na Instagramie przejdzie bez echa, jak większość wrzucanych przez piłkarz treści z podróży czy wystawnego życia, to grubo się przeliczył. Sprawę nagłośniły media, kibice mieli nawet zgłosić sprawę na policję. Klub też znalazł się pod presją i postanowił zareagować. – Kontrakt z Raulem Asencio został rozwiązany – poinformował hiszpański zespół.

Wyrzucili go za zdjęcie z kawą? Piłkarz zaprzecza

Jednak czy zadecydowała akcja z kawą, czy po prostu zła forma piłkarza? Asencio niezbyt długo zabawił w Alcorcon. Do klubu dołączył latem tego roku. Miał kontrakt do 2023 roku. Jak informuje "Marca", 23-latek rozczarowywał tak bardzo, że klub chciał pozbyć się go w zimie. – Życzę klubowi i jego kibicom powodzenia i żeby wszystko było jasne, nie jest to kara za to, co się stało. Osiągnęliśmy porozumienie ponad miesiąc temu w sprawie rozwiązania mojego kontraktu. Dzięki za te miesiące – napisał zawodnik na Instagramie.

Szykuje się wielki powrót do Premier League. Szykuje się wielki powrót do Premier League. "Symbol niegospodarności"

Więcej o: