Media ujawniły, ile Barcelona będzie miała do wydania zimą na transfery

Po zastąpieniu Ronalda Koemana na stanowisku menedżera FC Barcelony Xavi Hernandez rozpoczął pierwsze zmiany. Wiele wskazuje na to, że zimą nie będzie miał zbyt dużego pola do manewru, jeśli chodzi o wzmocnienia. Media podały, że Hiszpan będzie miał do wydania zaledwie 10 milionów euro.

Dyrektor generalny Barcelony Ferran Reverter kilka miesięcy temu mówił, że zimą klub ze stolicy Katalonii będzie miał do dyspozycji 20 milionów euro na transfery w oparciu o limit wydatków LaLiga, który wynosi 97 milionów euro na sezon. Od tamtego czasu sporo jednak się zmieniło.

Zobacz wideo Eric Abidal pod wrażeniem Polaka. "On może być, tak jak Lewandowski, przykładem dla młodych piłkarzy"

Pierwsze problemy Xaviego w Barcelonie. Młody talent łamie zasadę nowego treneraPierwsze problemy Xaviego w Barcelonie. Młody talent łamie zasadę nowego trenera

Okrojony budżet Barcy na transfery

Nie tak dawno Pedri i Ansu Fati podpisali nowe, lukratywne kontrakty, co wpłynęło na możliwości finansowe Barcy. Z drugiej jednak strony hiszpańskie media przekazały, że zwolnienie Ronalda Koemana i zatrudnienie Xaviego Hernandeza nie miało większego wpływu na planowanie zimowych wydatków. Wypłata dla Holendra wciąż jest negocjowana, ale może wynieść nawet 12 mln euro. Sprowadzenie Xaviego z Al Sadd było z kolei kosztem na poziomie 5 mln euro.

Ze względu na straty poniesione w ciągu ostatnich dwóch sezonów LaLiga obniżyła limit wydatków Barcelony na sezon, który obejmuje między innymi pieniądze wydane na transfery i pensje, z ponad 300 mln euro do zaledwie 97 mln euro. Dług brutto osiągnął ponadto 1,4 mld euro.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Napastnik priorytetem Xaviego

We wtorek Xavi przeprowadził pierwszy trening z nowym zespołem. Hiszpan wykorzystuje przerwę reprezentacyjną, aby spotkać się z władzami klubu i zaplanować zimowe okienko transferowe. Stacja ESPN przekazała, że priorytetem dla byłego reprezentanta Hiszpanii będzie sprowadzenie uniwersalnego napastnika. Wszystko za sprawą długiej przerwy Sergio Aguero i licznych kontuzji, jakich doznawali Ansu Fati, Ousmane Dembele i Martin Braithwaite.

Ujawniono oszustwa finansowe Pepa Guardioli. Menedżer Manchester City może mieć problemyFC Barcelona przeprowadzi sensacyjny transfer?! Guardiola daje zielone światło

Ograniczenia finansowe zmuszą klub do szukania tańszych opcji lub wypożyczeń. Co więcej, "Duma Katalonii" nie będzie w stanie oferować wysokich pensji, choć na ten obszar nie podano jeszcze limitu. Niewykluczone, że w styczniu Barca pożegna się z kilkoma piłkarzami, aby częściowo zwolnić budżet na wynagrodzenia dla nowych graczy. Wiadomo już, że do klubu nie trafi Dani Alves, który zaoferował swoje usługi po rozstaniu się z Sao Paulo.

Więcej o: