Obecny sezon w wykonaniu Barcelony jest jednym z najgorszych w ostatnich latach. W La Liga ma zaledwie siedemnaście punktów, a do liderującego Realu Sociedad traci aż jedenaście. Powrót Xaviego rozpatrywany jest jako ostatnia deska ratunku.
Xavi wypowiedział się już na temat niektórych zawodników Barcelony. Ma dużą nadzieję, że jednym z liderów w przyszłych latach będzie Ousmane Dembele. Prezesi klubu są zainteresowani przedłużeniem kontraktu z francuskim skrzydłowym, który wygasa latem tego roku. Zawodnik wzbudza jednak również zainteresowanie czołowych klubów z Europy - m.in. zwycięzcy Ligi Mistrzów - Chelsea oraz budowanego za wielkie pieniądze - Newcastle.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.
- Przedłużenie kontraktu Dembele to jeden z naszych priorytetów. Mógłby być najlepszym zawodnikiem na świecie na swojej pozycji. Ousmane musi dużo pracować, ma potencjał, aby odmienić Barcelonę jako światowy gracz. Ale musi być konsekwentny - przyznał Xavi.
Ousmane Dembele tydzień temu znów miał pecha. Po raz jedenasty odkąd w 2017 roku trafił do Barcelony z Borussii Dortmund, na jednym z treningów, doznał kontuzji. Tym razem narzeka na uraz uda. Z powodu urazów opuścił już 101 meczów hiszpańskiego klubu. W sumie przez ten okres czasu pauzował aż 670 dni - pisał Sport.pl o Dembele.
Nie wiadomo, czy Dembele wystąpi w debiucie nowego szkoleniowca. Po przerwie reprezentacyjnej Xavi poprowadzi Barcelonę w bardzo ważnym spotkaniu. W sobotę 20 listopada 26-krotni mistrzowie Hiszpanii zmierzą się w derbach z zajmującym jedenaste miejsce w tabeli La Ligi - Espanyolem. Początek meczu o godz. 21.