Dwa gole i kontrowersje w doliczonym czasie El Clasico. Historyczna bramka

Dwa gole w doliczonym czasie gry i porażka FC Barcelony na Camp Nou. Real Madryt wygrywa w pierwszym El Clasico w tym sezonie 2:1. Bramki strzelali David Alaba, Lucas Vazquez oraz Sergio Aguero.

Bardzo zachowawczo grały obie drużyny przez pierwszych kilkanaście minut. Widać było, że ani FC Barcelona ani Real Madryt nie chcą popełnić błędu, który mógłby kosztować któryś z zespołów straty gola. Obie natomiast nie uciekały się jedynie do obrony, bo patrząc na statystyki, to zespół Ronalda Koemana wykreował sobie więcej sytuacji bramkowych (6) do trzech Realu Madryt.

Zobacz wideo "Barcelona gra jak Stoke. Koeman jest żywym trupem w Barcelonie"

Liczba ataków na bramkę przeciwnika, jak widać, nie przekłada się na wynik. W 30. minucie meczu pod swoim polem karnym piłkę przejął David Alaba, który wyprowadził piłkę rozpoczynając kontratak Realu Madryt. Piłkę podał do Viniciusa Juniora, utalentowany Brazylijczyk z kolei podał do Rodrygo, ten odegrał do Alaby, a Austriak mocnym strzałem na długi słupek pokonał Marca-Andre ter Stegena. 

David Alaba szybko wpisał się w skład Realu Madryt. Pierwszy gol i to historyczny

Podkreślmy, że to pierwsze El Clasico w historii Davida Alaby. Obrońca dołączył do Realu Madryt w minionym okienku transferowym z Bayernu Monachium. Kapitan reprezentacji Austrii jest piątym piłkarzem w XXI wieku, który od transferu do Hiszpanii strzelił swojego pierwszego gola w debiucie w El Clasico. Być może jednak nie będzie to ostatnie trafienie Alaby. Piłkarz związał się z klubem umową do końca czerwca 2026 roku. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Piłkarze FC Barcelony starali się za wszelką cenę odrobić straty i chociażby wyrównać w mecz z Realem Madryt. W drugiej połowie zespół Ronalda Koemana wyszedł znacznie bardziej nastawiony na ofensywę. Bardzo aktywny był Ansu Fati, który kilkukrotnie schodził ze skrzydła i starał się uderzać na bramkę Thibaut Courtois. Swoich szans próbował także Sergino Dest z drugiej strony boiska. W pewnym momencie na murawie pojawił się także Sergio Aguero, którego w polu karnym szukali koledzy z zespołu.

Spain Soccer Champions LeaguePique wskazuje, gdzie zakończy karierę i mówi o Messim. "Jest trudno"

W El Clasico nie zabrakło również kontrowersji szczególnie w 93. minucie. W polu karnym Realu znalazł się Gerard Pique, który przewrócił się i apelował do sędziego o podyktowanie rzutu karnego. Wtedy piłkarze Carlo Ancelottiego wykorzystali sytuację do kontrataku. Akcję bramkową przeprowadził Marco Asensio, którego strzał obronił Ter Stegen, ale piłka trafił wprost pod nogi Lucasa Vazqueza, a ten wbił piłkę do bramki. 

Barcelona nie poddała się i jeszcze na niespełna minutę przed końcem strzeliła gola kontaktowego. Autorem trafienia był Sergio Aguero, który otrzymał podanie od Desta. FC Barcelona przegrała drugie spotkanie w bieżącym sezonie La Liga. Obecnie Katalończycy znajdują się na 8. miejscu w tabeli ze stratą pięciu punktów do lidera - Realu Madryt (20 pkt). 

Więcej o: