Pique mówił, że gra za grosze, ale chyba nie jest tak źle, skoro kupił taki samochód

Najpierw drastyczna obniżka pensji do "czterech dolarów", potem zakup auta za ponad 100 tysięcy euro. Gerard Pique pochwalił się zdjęciem z zakupu nowego Porsche Cayenne

Gerard Pique był jednym z pierwszych piłkarzy FC Barcelony, który zgodził się na obniżkę pensji po wybuchu pandemii koronawirusa. Jak sam przyznał podczas rozmowy z widzami na swoim kanale Twitch, zgodził się na grę za "cztery dolary" miesięcznie, by pomóc Barcelonie w trudnej sytuacji finansowej. Według doniesień mediów, w ostatnich latach zarabiał ponad 5 milionów euro miesięcznie, więc mógł sobie pozwolić na tak drastyczną obniżkę wynagrodzenia.

Zobacz wideo Kuriozalna zmiana Paulo Sousy. Nikt się tego nie spodziewał

Gerard Pique kupił auto za ponad 100 tysięcy euro!

To jednak nie przeszkadza mu w bardzo drogich zakupach. W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie hiszpańskiego obrońcy, który zakupił nowe Porsche Cayenne E-Hybrid, którego podstawowa wersja jest warta aż 100 tysięcy euro. Wiele jednak zależy od akcesoriów i gadżetów, które są dodawane do podstawowej wersji auta. A trudno spodziewać się, aby Pique zrezygnował z dodatków w aucie.

 

Spain Soccer Barcelona PedriObjawienie sezonu Barcelony z miliardem w kontrakcie. Zabawna wpadka podczas podpisywania umowy

Gerard Pique w tym sezonie Barcelony zagrał do tej pory w ośmiu spotkaniach, w których zdobył nawet jedną bramkę. To jednak nie jest dobry sezon dla "Dumy Katalonii". Od początku sezonu w La Liga piłkarze Ronalda Koemana grają w kratkę. W lidze po ośmiu kolejkach zajmują dopiero dziewiąte miejsce (ich bilans to: trzy zwycięstwa, trzy remisy i porażka). W Lidze Mistrzów po dwóch kolejkach zanotowali najgorszy start w europejskich rozgrywkach od 49 lat, bo mają zero punktów i bilans bramkowy 0:6.

Więcej o: