Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Niebezpieczne zachowania Gerarda Pique. Tak nie postępują profesjonalni piłkarze

Gerard Pique coraz częściej myśli o końcu kariery. Piłkarz Barcelony interesuje się wieloma rzeczami, ale część z jego hobby może być uznanych za niebezpieczne z punktu widzenia jego obecnego pracodawcy.

Gerard Pique kapitalnie odnajduje się poza rolą piłkarza. Hiszpan jest właścicielem klubu FC Andorra, ale też wszedł w branżę e-sportową z Ibaiem Llanosem, jednym z najbardziej znanych streamerów na Twitchu, kupując drużynę do gry League of Legends. Kilka tygodni temu na koncie Llanosa odbyła się transmisja pierwszego spotkania Leo Messiego w barwach PSG, a za prawa zapłaciła firma Pique. 

Zobacz wideo Jednoznaczna opinia eksperta. Polska okradziona i to nie raz

Gerard Pique ma bardzo ryzykowne hobby. Czy Barcelona na to pozwala?

Hiszpańska gazeta "Marca" zwróciła szczególną uwagę na zainteresowania Gerarda Pique, którym zawodnik oddaje się w wolnym czasie. "Ta lista przyprawiłaby ubezpieczyciela o zawrót głowy, nie mówiąc już o jego pracodawcy" - czytamy w tekście, jako że wiele klubów nie zgadza się na tak niebezpieczne zachowania swoich piłkarzy w obawie przed kontuzjami i wypadkami i zakazuje tego w kontraktach. Pique ma zamiłowanie w szczególności do sportów motorowych, a ostatnio 34-latek miał okazję pilotować samolot.

We wrześniu tego roku Gerard Pique pojawił się w Kantabrii, krainie położonej na północy Hiszpanii, która jest pełna piaszczystych plaż i górskich szczytów. Jeden z fotografów uwiecznił moment, w którym obrońca surfował. Hiszpan leczył wtedy uraz łydki, przez który nie mógł zagrać w trzech meczach Barcy. Ostatecznie cała sytuacja skończyła się polubownie, a Pique nie został ukarany grzywną przez Barcelonę.

Dodatkowo Pique dojeżdżał na treningi Blaugrany rowerem elektrycznym w 2020 r., na które według "Marki" potrzebne jest prawo jazdy. Trzy lata wcześniej defensor jeździł buggy, czyli otwartym samochodem terenowym przez piaszczyste wydmy Kataru. Pojazd z Pique na pokładzie w pewnym momencie się przewrócił, ale zawodnik nie odniósł żadnych obrażeń.

Więcej o: