Gerard Pique brutalnie podsumował sytuację FC Barcelony. "Trzeba być ślepym..."

Po druzgocącej porażce 0:3 z Benfiką w Lidze Mistrzów zespół ze stolicy Katalonii ponownie zawiódł. W najciekawszym meczu ósmej kolejki La Liga FC Barcelona przegrała na wyjeździe 0:2 z Atletico Madryt. Po końcowym gwizdku Gerard Pique brutalnie ocenił sytuację w drużynie.

FC Barcelona w kolejnym już spotkaniu w tym sezonie pokazała się z bardzo słabej strony. I choć Atletico również w ostatnich tygodniach nie zachwyca, to w hicie 8. kolejki La Liga nie dało żadnych szans drużynie Ronalda Koemana i pewnie wygrało 2:0.

Zobacz wideo "Barcelona gra jak Stoke. Koeman jest żywym trupem w Barcelonie"

Gerard Pique szczerze ocenia postawę zespołu

Wynik spotkania został rozstrzygnięty jeszcze w pierwszej połowie za sprawą byłego zawodnika FC Barcelony. W 23. minucie drogę do siatki znalazł Thomas Lemar, który wykorzystał dobre podanie od Luisa Suareza. Tuż przed przerwą Urugwajczyk dobił swój były zespół, wpisując się na listę strzelców po asyście Lemara.

Gwóźdź do trumny? Barcelona przegrała, a Suarez się zemścił. Ten gest mówi wszystko [WIDEO]Gwóźdź do trumny? Barcelona przegrała, a Suarez się zemścił. Ten gest mówi wszystko [WIDEO]

Po końcowym gwizdku Gerard Pique dosadnie skomentował obecną sytuację Barcy. - Moglibyśmy grać i trzy godziny, a i tak nie strzelilibyśmy gola. Sytuacja jest skomplikowana, przez co cierpimy. Problemów jest wiele i wszyscy o tym wiedzą. Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć czego nam brakuje, ale wyjdziemy z tego - skomentował.

W ostatnich dniach sporo mówiło się o przyszłości Ronalda Koemana, który według wielu powinien być już na wylocie z klubu. - Ostatecznie wszystko musi zostać ustalone pomiędzy trenerem i prezydentem. W pewnych kwestiach nie mamy wiele do powiedzenia. Chcemy pomóc trenerowi, grając tak, jak potrafimy najlepiej. Wciąż jesteśmy pełni entuzjazmu - odpowiedział Pique.

Ronald Koeman wierzy w powrót dobrej gry

Sam Koeman również skomentował postawę w meczu z Atletico. - Mamy różnych zawodników, ale brakuje nam głębi. Memphis dobrze pracował w rozegraniu, ale potrzebuje więcej wsparcia. Mamy dobrych piłkarzy, ale nie mamy takich, którzy potrafią otworzyć grę - ocenił.

Holender wierzy, że po zakończeniu nadchodzącej przerwy reprezentacyjnej sytuacja FC Barcelony znacznie się poprawi. - Musimy dobrze wykorzystać ten okres. Wrócą zawodnicy kontuzjowani – Alba, Dembele, Aguero a Ansu Fati będzie miał czas na dochodzenie do optymalnej formy. Tego potrzebujemy. Ci piłkarze mają wiele jakości i dają na boisku inne rzeczy, niż zawodnicy, których mamy teraz - zakończył.

Guardiola ostrzegał Barcelonę przed transferem zawodnika Man City. Koeman nie posłuchałGuardiola ostrzegał Barcelonę przed transferem zawodnika Man City. Koeman nie posłuchał

Po ośmiu kolejkach La Liga mająca jedno zaległe spotkanie FC Barcelona z dorobkiem 12 punktów zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w tabeli. Po sobotnich meczach Atletico Madryt wskoczyło na fotel wicelidera, tuż za plecy Realu Madryt.

Więcej o: