Dyrektor Atletico ostrzega i FIFA i UEFA: To się w końcu wydarzy. Emancypacja!

FIFA wygeneruje takie szkody, że europejscy giganci mogą zwrócić się w stronę rozgrywek typu Superligi - tak twierdzi dyrektor generalny Atletico Madryt, Miguel Ángel Gil Marin. Hiszpan krytykuje federację za ostatnie plany dot. mistrzostw świata.

W Hiszpanii trwała walka klubów z władzami La Liga o przełożenie spotkań ze względu na kalendarz ustawiony przez FIFA. Przypomnijmy, że chodzi o mecze eliminacji MŚ rozgrywane przez kraje Ameryki Południowej. Zgrupowania tamtejszych reprezentacji zostały wydłużone, co negatywnie wpłynęło na sytuację w klubach. Niektórzy piłkarze nie byliby w stanie wrócić do swoich zespołów, gdyby nie decyzje o przełożeniu spotkań. Nie można tego jednak było zmienić na dzień następny, ponieważ istnieje też zapis o określonej przerwie między meczami w ligach krajowych, a pucharach międzynarodowych, takich jak Liga Mistrzów

Zobacz wideo Paulo Sousa tęskni za reprezentantem Polski. "Nie stać nas" [SEKCJA PIŁKARSKA #92]

Do tego dochodzi pomysł organizacji mistrzostw świata co dwa lata. Plan ten spotyka się z mieszanymi uczuciami, a dyrektor generalny podkreśla, że tego rodzaju decyzje podjęte przez światową federację mogą mieć negatywny wpływ na piłkę nożną. Miguel Ángel Gil Marín przyznał, że w obliczu ostatnich wydarzeń "jedynym rozwiązaniem może być emancypacja" i zwrócenie się w stronę takich pomysłów, jak ten Superligi

- Ten spór pomiędzy FIFA a ligami wyrządza ogromne szkody, być może nieodwracalne, tym z nas, którzy są pośrodku - powiedział Gil Marin, przemawiając podczas spotkania World Football Summit na Wanda Metropolitano.

Piotr ZielińskiWraca "prawdziwy Piotr Zieliński"? Dziennikarze typują skład na mecz z Sampdorią

- To tworzenie nowych rozgrywek, aby grać więcej meczów i wygenerować więcej pieniędzy. Kluby inwestują w zawodników i ich pensje, podejmujemy wielkie ryzyko, ale po co? Ci z nas, którzy zostali złapani w środku, cierpią. To jak w rodzinie, w której rodzice się kłócą. W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem może być emancypacja. To się w końcu stanie. Może nie będzie to Superliga, ale to jest nie do utrzymania - dodał szef Atletico. 

Szef Atletico Madryt ma pomysł na problemy z kalendarzem. "Miesiąc na mecze międzynarodowe i miesiąc na odpoczynek"

Wokół organizacji mistrzostw świata co dwa lata krąży wiele kontrowersji, ponieważ jak wskazuje część środowiska piłkarskiego, oznacza to również częstszą organizację innych turniejów, np. mistrzostw Europy. To z kolei negatywnie wpłynie na zdrowie i morale piłkarzy, którzy jak podkreślał m.in. Juergen Klopp trener Liverpoolu, są w tej sytuacji najważniejsi. Szef Atletico proponuje jednak swoje rozwiązanie.

- Rozgrywki krajowe powinny trwać przez dziewięć i pół miesiąca. Wtedy zostaje miesiąc, może półtora miesiąca na mecze międzynarodowe, a miesiąc na odpoczynek dla piłkarzy. Kto płaci pensje zawodnikom, gdy grają dla reprezentacji? - pytał Mantino. 

Oświadczenie, ignorowanie dziennikarzy i wyjście z sali. Zaskakująca konferencja KoemanaW Barcelonie jeszcze bardziej gorąco? Koeman wydał oświadczenie bez porozumienia z klubem

Warto dodać, że Atletico Madryt znalazło się w gronie klubów-założycieli Superligi, jednak podobnie jak większość, w ciągu 48 godzin wycofała się z tego pomysłu. Być może w obliczu zmian proponowanych przez FIFA kluby wrócą do takiego rozwiązania. Jednak tego nie wiadomo, ponieważ żadne decyzje nie zostały oficjalnie podjęte.  

Więcej o: