Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Trener Barcelony wyszedł na konferencję, powiedział kilka zdań i koniec. "Toksyczne"

Los Ronalda Koemana wydaje się już niemal przesądzony. Hiszpańskie media piszą o faworytach do zastąpienia Holendra w FC Barcelonie, a on sam zaskoczył swoją konferencją prasową przed meczem z Cadiz. Nie odpowiadał na pytania dziennikarzy, odczytał jedynie krótkie oświadczenie.

FC Barcelona fatalnie rozpoczęła spotkanie z Granadą w czwartej kolejce Primera Division. Goście wyszli na prowadzenie już w drugiej minucie za sprawą uderzenia Domingosa Duarte. Katalończycy wyglądali bardzo słabo i regularnie bili głową w mur. Drużyna prowadzona przez Ronalda Koemana uratowała się przed kompromitacją dopiero w 90. minucie, kiedy to gola głową z bliskiej odległości strzelił Ronald Araujo po podaniu Gaviego.

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

Gigantyczne odszkodowanie dla Koemana

Coraz częściej mówi się w hiszpańskich mediach, że Ronald Koeman zostanie zwolniony z posady trenera Barcelony. I zapewne już by nie był trenerem klubu z Camp Nou, gdyby nie gigantyczne odszkodowanie, które FC Barcelona musiałaby mu wypłacić. Zdaniem hiszpańskich mediów, zwolnienie Holendra kosztowałoby 12-13 milionów euro, co w tym momencie wydaje się dużym problemem, biorąc pod uwagę kłopoty finansowe Barcy.

Trener Barcelony znów w nią uderza. Trener Barcelony znów w nią uderza. "Messi przysłonił wszystko"

Los Koemana wydaje się być jednak przesądzony. Kataloński "Sport" donosi nawet, że pozostało aktualnie dwóch faworytów do objęcia posady Holendra. Chodzi o Roberta Martineza i Xaviego Hernandeza. Za tym pierwszym stoi przede wszystkim Joan Laporta, prezes Barcelony. Za drugim stoi cały zarząd. Zdaniem "Sportu" większe szanse na przejęcie posady Koemana ma jednak Martinez, który mógłby pojawić się na Camp Nou już po półfinale Ligi Narodów UEFA, w którym 7 października prowadzeni przez niego Belgowie zmierzą się z Francją.

Zaskakująca konferencja prasowa Ronalda Koemana

Ronald Koeman także wydaje się być już pogodzony ze swoim losem. W środę, dzień przed meczem z Cadiz, Holender przyszedł na konferencję prasową, by wydać krótkie oświadczenie, nie pozwalając dziennikarzom na zadanie żadnego pytania. - Klub przechodzi restrukturyzację, co wymaga czasu. Młodzi zawodnicy mogą stać się gwiazdami w ciągu kilku lat, jak to było przypadku Xaviego czy Iniesty. To wymaga cierpliwości, a w Lidze Mistrzów nie można oczekiwać cudów - zaczął swoje oświadczenie Koeman.

Barcelona bliska kompromitacji. Koeman wprost o piłkarzach. Barcelona bliska kompromitacji. Koeman wprost o piłkarzach. "Co można z nimi zrobić?"

- Ten proces zasługuje na wsparcie. W słowach i w czynach. Wiem, że prasa dostrzega ten proces, który nie jest pierwszym w historii tego klubu. Liczymy na wasze wsparcie w tych czasach - podkreślił Koeman, który docenił wsparcie kibiców w meczu z Granadą. Po tych słowach wyszedł z sali, gdzie odbywała się konferencja prasowa.

Zachowanie Ronalda Koemana jest odbierane jako jasny przekaz, że niedługo odejdzie z klubu. - Czytanie wcześniej przygotowanego oświadczenia i unikanie pytań o barceloński bałagan nie są działaniami człowieka, który będzie w tej roli znacznie dłużej. Toksyczne - podsumował zachowanie Koemana Alex Shaw, dziennikarz ESPN.

Więcej o: