Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jest przełom ws. potępionego piłkarza Barcelony. Może wrócić do składu

Wydaje się, że Samuel Umtiti wraca na drogę przyjaźni z FC Barceloną. Kilka dni temu odbył rozmowę z Joanem Laportą, wstawił się za niego Gerard Pique, a teraz "Marca" informuje, że Francuz zgodził się na obniżkę pensji. Wszystko po to, by zostać w Hiszpanii.

Samuel Umtiti dołącza do Gerarda Pique, Jordiego Alby, Sergio Busquetsa i Sergi Roberto. Wspomniana piątka jako jedyna zgodziła się na obniżenie swojej pensji, w celu poprawy budżetu FC Barcelony. Ruch ten jest dość zaskakujący, ponieważ w ostatnich tygodniach wielokrotnie wspominano, że klub chce się pozbyć 27-letniego obrońcy. Kibice strasznie narzekali na obrońcę. Krytykowano go, że za dużo zarabia i za mało daje klubowi oraz, że nie chce obniżyć swojej wysokiej pensji. 

Zobacz wideo Tak wyglądają relacje na linii Sousa-Lewandowski [SEKCJA PIŁKARSKA]

Hiszpańska "Marca" informuje, że Samuel Umtiti mimo tego, że "nie cieszył się dobrą opinią w klubie, a także cierpiał z powodu wielu kontuzji, chce pokazać, że jest gotów walczyć o odznakę i teraz będzie chciał to zrobić za niższą pensję". Nie podano natomiast ile teraz będzie zarabiał piłkarz. 

Samuel Umtiti otrzymał wsparcie od prezydenta i kapitana. Będzie wielki powrót obrońcy FC Barcelony?

Wszystkie znaki wskazują na to, że sytuacja Samuela Umtitiego w FC Barcelonie może ulec zmianie. Kilka dni temu informowaliśmy o rozmowach piłkarza z prezydentem klubu Joanem Laportą. Działacz klubu miał powiedzieć, że w ostatnich latach 27-latek nie wniósł niczego do zespołu. Wtedy Umtiti miał się zalać łzami i wyjaśnić prezydentowi klubu, że "sztab medyczny nie potraktował jego kontuzji w odpowiedni sposób". Laporta wysłuchał 27-letniego reprezentanta Francji i obiecał, że przedyskutuje sytuację zawodnika z trenerem Ronaldem Koemanem. 

Kuriozalna sytuacja w Barcelonie. Współpraca ze sponsorem bez umowy? Klub wyjaśniaKuriozalna sytuacja w Barcelonie. Współpraca ze sponsorem bez umowy? Klub wyjaśnia

Pozytywnie na temat 27-letniego obrońcy wypowiedział się również w ostatnich dniach Gerard Pique. - On wypełnia wszystkie swoje obowiązki. Jego postawa jest nieskazitelna. Nigdy nie opuścił żadnej sesji treningowej. Inną sprawą jest to, kto podpisał jego kontrakt, prezydent, na którego głosowali członkowie. Dlaczego go wygwizdujemy? Ludzie muszą być bardziej empatyczni - skwitował 34-letni Hiszpan. 

"Nie mogę tego zagwarantować w 100 procentach". Pique żegna się z Barceloną?

Kontrakt piłkarza obowiązuje do końca czerwca 2023 roku, więc jeżeli 27-latek się nie sprawdzi, Katalończycy będą mieli jeszcze szanse go sprzedać. W tym sezonie FC Barcelona rozegrała trzy kolejki La Liga, a Francuz tylko raz znalazł się w gronie 23 zawodników powołanych na mecz. Był na ławce w spotkaniu z Getafe.

Więcej o: