Laporta ujawnia kulisy negocjacji z Messim. "Sytuacja jest dramatyczna"

- To jedna z najpiękniejszych historii miłosnych, które przeżył ten klub. Ale na koniec się pogorszyła. Takie jest życie. Rozczarowanie było wielkie i zrozumiałe, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Ale wciąż darzę go takim samym szacunkiem - mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej Joan Laporta, prezydent FC Barcelony, raz jeszcze odnosząc się do odejścia z klubu Lionela Messiego, który podpisał kontrakt z PSG.

- Dług Barcelony wynosi ponad miliard euro! - złościł się Joan Laporta na zwołanej przez siebie poniedziałkowej konferencji prasowej. Prezydent Barcy zapewnił jednak, że nikt, kto doprowadził do tej dramatycznej sytuacji finansowej klubu, nie ucieknie od odpowiedzialności. Laporta także odniósł się ponownie do kwestii odejścia Leo Messiego. 

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

- To była piękna relacja, która trwała bardzo długo. To jedna z najpiękniejszych historii miłosnych, które przeżył ten klub. Ale na koniec się pogorszyła. Takie jest życie. Era "post-Messi" rozpoczęła się dwa lata wcześniej, bo właśnie na dwa lata byliśmy dogadani. Ostatnie lata nie były najlepsze w wykonaniu Barcelony, ale chcieliśmy, żeby Messi zakończył tu karierę. Tak się jednak nie stało - opowiadał Laporta, nie ukrywając, że relacje z Argentyńczykiem uległy po tej sytuacji wyraźnemu ochłodzeniu. 

Kiedy Leo Messi udawał się w podróż do Paryża, jego ojciec Jorge na pytanie dziennikarzy o przyczyny odejścia jego syna, odparł chłodno: "Zapytajcie w klubie, niech wam powiedzą", dając do zrozumienia, że winę za całą sytuację ponosi zarząd Barcelony.

- Rozczarowanie było wielkie i zrozumiałe, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Ale wciąż darzę go takim samym szacunkiem. Szkoda, że sprawy nie potoczyły się tak, jak tego chcieliśmy - mówił o Messim Joan Laporta

Pique zapowiada obniżkę pensji kolejnych piłkarzy Barcelony. Trzy nazwiskaPique zapowiada obniżkę pensji kolejnych piłkarzy Barcelony. Trzy nazwiska

"Odejście Messiego było koniecznie"

Prezydent Barcelony raz jeszcze przekonywał wszystkich, że odejście Leo Messiego było nieuniknione z powodu aktualnej sytuacji klubu. - Jesteśmy przekonani, że podjęte zostały decyzje, które musiały zostać podjęte. Sprawa Messiego jest smutna, ale to było konieczne. Bo klub jest ponad wszystkimi. Musielibyśmy zaryzykować wszystkim, a sytuacja jest dramatyczna. Jest dramatyczna, ale można z niej wyjść. Gdyby to wszystko wydarzyło się nieco później, mielibyśmy Messiego jeszcze przez rok lub dwa, ale taka jest aktualna sytuacja - tłumaczył Laporta, zdradzając, że porozumienie było możliwe jedynie przy bardziej wyrozumiałym podejściu ligi

- Naszą wolą było to, aby Messi został. Ale gdy zobaczyliśmy, jaka rzeczywiście jest sytuacja klubu, musieliśmy bronić jego interesów. Wyniki finansowe są dramatyczne i aby utrzymać Messiego musielibyśmy jeszcze bardziej zadłużyć klub. Gdyby La Liga była bardziej wyrozumiała, Messi by w Barcelonie został, bo była dobra wola z obu stron - dodał.

Joan Laporta odniósł się także do wyboru Messiego, który podpisał dwuletni kontrakt z Paris Saint-Germain. - Życzę mu wszystkiego najlepszego, choć oglądając jego prezentację w PSG miałem sprzeczne uczucia. Lubię go jednak widzieć szczęśliwego, on i jego rodzina na to zasługują. Być może teraz będziemy rywalami. Oczywiście, nie jest to fajne, że poszedł do bezpośredniego rywala, jakim jest PSG - zakończył.

Więcej o: